tekst alternatywny
kuguar LOGO

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy kuguar.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Deszczowo..........

Czwartek, 6 maja 2010 | dodano:07.05.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Tego utworu nie mogło dzisiaj zabraknąć..... przy okazji - kiedyś teledyski miały świetny klimat, przynajmniej można było się przyjrzeć na spokojnie artystom....


Przez ostatnie dni o podobnych porach wychodziłam do pracy - co nie często mi się zdarza, a że nie mam ustalonej jednej godziny przyjścia, więc różnie bywa w tym temacie - rozrzut godzinowy jest naprawdę spory....
Chwilowa systematyka pozwoliła mi poznać kilka osób ,,z widzenia", których mijam zawsze w rodzę do pracy: są to rowerzyści, bo oni najbardziej rzucają się w oczy:
Jest starszy dziadek na składaku z bagażnikiem, zawsze czymś zapakowanym. Pan nosi długie siwe wąsy.... i zawsze uważnie się rozgląda w koło jakby ciągle czegoś szukał.....
Jeździ również jeden pan na oko koło 5o. Tego również mijam w drodze powrotnej.... jeździ szybko i zawsze gdzieś mu się spieszy.... dosiada czarnego Giatna, model z czasów gdy amorki dopiero śniły się pewnie konstruktorom....:D
Jeden szosowiec na Bianchi, tempo miał naprawdę godne pozazdroszczenia....;)
Również mijam się z jedną dziarska panią w sile wieku. Zawsze się miło do mnie uśmiecha...

W drodze powrotnej zaczął padać deszcz... Pierwsza myśl: łańcuch się wybrudzi, a jest taki biały, mówi się trudno.... Deszcz majowy (czerwcowy, lipcowy, sierpniowy tak samo) ma u mnie szczególne względy.... Kapało mi z kasku, ciekły strużki po twarzy, ale uśmiech wbrew wszystkiemu nie znikał... przyglądałam się ludziom skulonym pod parasolami, chowających się pod drzewami, smutni, zasępieni. Uśmiechałam się do nich, jednak mało kto chyba mnie zrozumiał i odwzajemniał uśmiech... przecież deszcz to nie jest aż takie nieszczęście, aby tak się zamartwiać:D

Leniwiec opuścił mnie na dobre....

Pozdrower!!!!
Dane wycieczki:
Km:14.55Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kugu - ostre koło

Walka z sobą

Środa, 5 maja 2010 | dodano:05.05.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Po prostu lubię.....


Każdy ma w sobie zwierzę - u mnie dzisiaj to leniwiec............

Dzień od samego rana zaczął się dziwnie.... Wychodząc z domu już przed blokiem pierwsza myśl:
- ,,A może wrócę się i pojadę autobusem" - to ta leniwa część mnie próbowała kusić...
- ,,Skoro już się ubrałam rowerowo, wyprowadziłam rower to żal nie pojechać" - głos rozsądku...
- ,,Ale może jednak, przecież dopiero stoisz przed blokiem, to będzie moment"
- ,,Nie pada deszcz, żal byłoby jechać autobusem"

W końcu ruszam..... Nogi wyjątkowo ciężkie - zero pary..... Co jest grane! Pierwszy raz miałam coś takiego... Kolejne rozterki, przejeżdżając koło przystanku autobusowego:
- ,,Może wsiądę w autobus i pojadę pod sama pracę"
- ,,Nie masz ani drobnych na bilet, z resztą autobus jest zawalony, jedź - nie użalaj się nad sobą!"
- ,,Ale tak zimno jest, może chociaż te 4 przystanki podjadę" - leniwiec nie odpuszczał.....
- ,,Przecież już prawie jesteś pod pracą.... depnij to się rozgrzejesz....."

I tak się turlałam powoli ale konsekwentnie do przodu staczając potyczki i boje w głowie z leniwcem, obalając kolejne powody dlaczego mam nie korzystać z komunikacji miejskiej.....
Oby jutro się coś takiego nie powtórzyło, bo nie wiem czy mi argumentów starczy:D

Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:41.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kugu - ostre koło

Majowo mi....:)

Sobota, 1 maja 2010 | dodano:04.05.2010Kategoria nierowerowo, popierdółki, z humorem
Zauważyłam, że częściej zamieszczam zagranicznych wykonawców, a przecież język polski jest taki piękny i bogaty.... w maju tylko Polskie utwory.... zacznę od jednego z najpiękniejszych....


Weekend majowy totalnie a'rowerowo - w domu, zawsze coś innego znalazło się do zrobienia, z resztą Kugu został w Gdańsku, a Landryna jakoś mnie nie kusiła.....:)

W ogrodzie wiosna w pełni:
Kwiat forsycji © kuguar

Kwiat czereśni © kuguar

Filemon wracający z łowów....;)
Filemon © kuguar


A to tak, żeby nie było zbyt nudno....
Spotyka się dwóch kolegów jeden jest wyraźnie smutny drugi pyta go:
- Czego jesteś smutny?
- No wiesz porwali mi teściową i żądają okupu.
- Zaraz, zaraz teściową? To co się martwisz?
- Powiedzieli, że jeśli nie dam im okupu, to ją sklonują...


Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:0.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:

Koniec tygodnia.....:)

Piątek, 30 kwietnia 2010 | dodano:04.05.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, ostre ustwki, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu, w towarzystwie
Długo zajęło mi zanim znalazłam akurat tą wersję......


Dystans z przedpołudniowej jazdy do i z pracy oraz do promotora oraz wieczornej ustawki..... więcej opisu nie będzie - ostatnio choruję na notoryczny brak czasu i doba zdecydowanie jest dla mnie za krótka;/ im bliżej terminu tym coraz więcej problemów..... Kolejny miesiąc bez kapcia!!!:D

Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:48.31Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kugu - ostre koło

Zbiorczo...:)

Czwartek, 29 kwietnia 2010 | dodano:29.04.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu, z humorem
Ostatnio często chodzi za mną solówki z tej piosenki... nie wiedziałam, czy duet Jeff Beck z Joss Stone nie byłby lepszy, jednak stara wersja wzięła górę....


Jadąc wczoraj do pracy z rana spotkałam kota na łowach.... który z resztą trochę napędził mi strachu, zanim zdałam sobie sprawę, że sobie siedzi tylko spokojnie na tym płocie i nie zamierza się z niego ruszać.... zaspany człowiek to różne rzeczy sobie w głowie tworzy:)
wlazł kotek na płotek © kuguar


Coraz cieplej się robi, jadąc rano jeszcze ręce trochę marzną, ale po południu za to człowiek zrzuca kolejną warstwę aby się nie zgrzać... odczuwam potrzebę jakiegoś sensownego stroju rowerowego a nie pseudo zastępczych ciuchów... Może już w maju:D

Skoro teraz każdy mówi tylko o skarbówce, w końcu koniec czasu składania zeznań, można się trochę pośmiać:D

Urzędniczka Urzędu Skarbowego do młodego przedsiębiorcy:
- Jak pan śmiał w rubryce "Pozostający na moim utrzymaniu" wpisać "IV RP"?!


Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:45.63Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kugu - ostre koło

Zielono mi.........

Wtorek, 27 kwietnia 2010 | dodano:27.04.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Dlaczego wielkie gwiazdy które mogłyby jeszcze wiele zdziałać w swojej dziedzinie, najczęściej tak marnie kończą.... ale może przez to pamięta się ich dłużej.....Freddiego słuchałam już mając hmmm 10 lat, jeny jak to dawno;)


Wczoraj wracając z pracy przemknęło mi przez głowę: Jeszcze w tym miesiącu nie zmokłam i w ogóle jakoś mało pada.... i wykrakałam: dzisiaj wychodząc już na klatkę czuło się zapach deszczu... na szczęście silnie nie padało, może nie koniecznie mocno zmokłam, jakieś suche nitki na mnie się ostały.
Ale po takim wiosennym deszczu przyroda ruszy z kopyta... A to zdjęcie zwiastuje budzącą się przyrodę, zrobione rok temu o podobnej porze roku:
Zielono mi © kuguar


Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:45.90Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kugu - ostre koło

Spacerowo.....:)

Niedziela, 25 kwietnia 2010 | dodano:25.04.2010Kategoria po 3M, w towarzystwie, nierowerowo
Ostatnio przez przypadek natrafiłam na ten zespół, od piątku nie słucham niczego innego, gitarki a w szczególności głos wokalisty mnie zaczarował. Jeden z wielu pięknych utworów, polecam zespół Madrugada......


Po południu poszłam, tak tak deptaną dwójką się przewietrzyć w towarzystwie siostry. Ale nie w byle jakie miejsce....:D Skoro został zorganizowany dzień otwarty na stadionie w Letnicy, dlaczego by nie skorzystać:) Zawsze z daleka obserwowałam jak prace na nim postępują, czas przekonać się z bliska. Pogoda wspaniała, więc i zdjęcia chciało się robić:D
Stadion - odsłona 1 © kuguar

Stadion - odsłona 2 © kuguar

Stadion - odsłona 3 © kuguar

Gdy się stało pod dźwigiem człowiek czuł się taki malutki.....
Niebo usiane dźwigami © kuguar



Maszyny też robiły wrażenie, teraz stały sobie spokojnie, ale w tygodniu praca idzie pełną parą.....

Taka tam mała koparka...

Jedne drzwi szczególnie zwróciły moją uwagę:

Mam słabość do wszystkiego co jest związane z militariami, nie mogłam przejść obojętnie koło takiej maszyny...

Profil robi jeszcze lepsze wrażenie:

Generalnie na terenie stadionu i w koło był straszny tłok, ludzie zjechali się całymi rodzinami aby zwiedzić teren budowy. Gdy już wracałam jeden tata ze swoim synem po prostu rozwalił mnie na łopatki, czyż nie wyglądają rewelacyjnie....


Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:0.01Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:

Relaks....

Piątek, 23 kwietnia 2010 | dodano:24.04.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, ostre ustwki, po 3M, W szponach Kugu, w towarzystwie
Joe już kiedyś u mnie gościł, ale warto o nim przypomnieć;D


Wieczorem w ramach relaksu wybrałam się na ostrokołową ustawkę... w końcu udało mi się pojawić w tym roku na takiej. Nie raz się zbierała, ale jakieś dziwne zrządzenia losu przeszkadzało w realizacji zamierzonego planu.

Zbiórka na Placu Zdrojowym przy molo w Sopocie. Zebrała się spora grupka, 9 ostrych w jednym miejscu, naprawdę super!!! Plus jeden śmiałek na szosie!
Plan gdzie jedziemy zmieniał się naprawdę dynamicznie, generalnie skończyło się na ogólnym szwędaniu po Gdańsku...

Do następnego razu, PozdrOSTRO!!!
Dane wycieczki:
Km:23.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:

Zbiorczo....:)

Piątek, 23 kwietnia 2010 | dodano:23.04.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu, z humorem
Tym razem z zupełnie z innej beczki...... podobno obchodzimy dzisiaj dzień książki, w sam raz zaszyć się w kąt i poczytać sobie a z głośników płynie muzyka....:)


Miało nie być więcej wpisów, ale niestety to jest silniejsze ode mnie;)
Postępy z pracą idą bardzo dobrze, chociaż przez to omija mnie wiele przyjemności typu wyjście ze znajomymi ale bs.pl nie mogę sobie darować;D
W końcu tydzień pracy dobiegł końca, ehh ale weekend też zapowiada się pracowity:D

Dawno o teściowych u mnie nic nie było, niedopatrzenie....

Rozmawia dwóch koleżków:
- Stary, co jutro robisz?
- Idę z synem za miasto, kupiłem latawiec - będziemy puszczać w
powietrze taaaaaakiego ogromnego smoka! A Ty?
- No w sumie prawie to samo - odprowadzam teściową na lotnisko...


Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:56.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kugu - ostre koło

Przełom....:)

Wtorek, 20 kwietnia 2010 | dodano:20.04.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, majstrowanie, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Tylko proszę nie płakać, mi się nie udało....


Dlaczego przełom... ponieważ dystans z 2010 zrównał się z 2009:D czyli każdy kolejny kilometr jest sukcesem i oby tak dalej dobrze OK mi służyło jak dotychczas;D

W pracy jak zawsze coś znalazło się do zrobienia, nic dzisiaj nie zepsułam, nic nie poplątałam:D W drodze powrotnej nawet ludzie którzy za bardzo nie pozwalali mi przejechać sprawnie tylko szli na całej szerokości chodnika nie byli w stanie popsuć mi humoru... Jeszcze na chwilę do siostry odebrać pedały... tylko kiedy znajdę czas aby kupić buty? Doba jest zdecydowanie za krótka...

Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:16.79Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kugu - ostre koło

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl