Dzień za dniem....
Wtorek, 23 marca 2010 | dodano:23.03.2010Kategoria W szponach Kugu, praca - sama przyjemność, po 3M, 0.00 - 49.99 km
Dzisiaj Lao Che z półki nowości do końca nie ,,ocenionych”...
Poranna zadyszka oczywiście się pojawiła, ale w końcu co nas nie zabije to nas wzmocni, kilka dni i nogi się przyzwyczają…..
Po pracy odebrać bilety na koncert Lao Che. Gdyby nie namowy koleżanki pewnie bym się na niego nie zdecydowała. Dopiero niedawno natknęłam się na ten zespół, u jednego z Bikestatowiczów. Muzyka zaintrygowała – a to już dużo...
W drodze do domu podjeżdżając do przejścia dla pieszych zrównałam się z pewną Panią w wieku na oko 50 lat, w kozakach na obcasach ubrana raczej po cywilnemu, która pomykała sobie na fullu firmy GT (chyba) - modelu nie podam, bo nie wiem. Nie powiem, ogólne zjawisko robiło wrażenie, z opóźnieniem wystartowałam gdy zapaliło się zielone, bo szok mi nie pozwalał wcześniej... Może pożyczyła rower od syna, nie wiem... Ale ja chcę taki...!!!
Pozdrower!!!
Poranna zadyszka oczywiście się pojawiła, ale w końcu co nas nie zabije to nas wzmocni, kilka dni i nogi się przyzwyczają…..
Po pracy odebrać bilety na koncert Lao Che. Gdyby nie namowy koleżanki pewnie bym się na niego nie zdecydowała. Dopiero niedawno natknęłam się na ten zespół, u jednego z Bikestatowiczów. Muzyka zaintrygowała – a to już dużo...
W drodze do domu podjeżdżając do przejścia dla pieszych zrównałam się z pewną Panią w wieku na oko 50 lat, w kozakach na obcasach ubrana raczej po cywilnemu, która pomykała sobie na fullu firmy GT (chyba) - modelu nie podam, bo nie wiem. Nie powiem, ogólne zjawisko robiło wrażenie, z opóźnieniem wystartowałam gdy zapaliło się zielone, bo szok mi nie pozwalał wcześniej... Może pożyczyła rower od syna, nie wiem... Ale ja chcę taki...!!!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 28.33 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Poniedziałkowy rozruch....
Poniedziałek, 22 marca 2010 | dodano:22.03.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Utwór, który ostatnio często mi towarzyszy....
Poniedziałki nie należą do najbardziej udanych dni w pracy, pozostałości weekendu dają znać o sobie.....:)
Po trzech tygodniach regularnej jazdy - może dystanse nie są oszałamiające - ale dzisiaj nadszedł ten moment zmiany przełożenia... z 48/17 czas przejść na 48/16. Jutro pewnie murowana zadyszka z rana.....
Pozdrower!!!
Poniedziałki nie należą do najbardziej udanych dni w pracy, pozostałości weekendu dają znać o sobie.....:)
Po trzech tygodniach regularnej jazdy - może dystanse nie są oszałamiające - ale dzisiaj nadszedł ten moment zmiany przełożenia... z 48/17 czas przejść na 48/16. Jutro pewnie murowana zadyszka z rana.....
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 13.21 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Piątek tygodania koniec i początek....
Piątek, 19 marca 2010 | dodano:19.03.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Długo zastanawiałam się, czym tym razem uraczyć zaglądających w te skromne progi....
Wybór padł na Marillion....
Wrażenia z jazdy w kasku bardzo pozytywne, nie zacznę teraz jakoś mniej uważać, nic on generalnie nie zmieni, ale daje jednak poczucie bezpieczeństwa... nawet nie przeszkadza tak mocno. Jedyny mankament, że nie mogę już nasuwać na głowę kaptura bo wtedy wyglądam jak kosmita na rowerze:D Coś czuję, że nasza przyjaźń będzie długa.....:)
Pozdrower!!!
Wybór padł na Marillion....
Wrażenia z jazdy w kasku bardzo pozytywne, nie zacznę teraz jakoś mniej uważać, nic on generalnie nie zmieni, ale daje jednak poczucie bezpieczeństwa... nawet nie przeszkadza tak mocno. Jedyny mankament, że nie mogę już nasuwać na głowę kaptura bo wtedy wyglądam jak kosmita na rowerze:D Coś czuję, że nasza przyjaźń będzie długa.....:)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 27.14 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Dzień niespodzianek....
Środa, 17 marca 2010 | dodano:17.03.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Dzisiaj głośniejsze brzmienie, trzeba trochę sąsiadów podenerwować, a co!!!
Dystans z dwóch dni....
Wczoraj po pracy podskoczyłam na pocztę, co się okazało jak zawsze podczas stania w długaśnych kolejkach nie obejdzie się bez napięć między czekającymi.... a to, że ktoś chce tylko coś na chwilę o coś spytać, a ten pan to już powinien dawno odejść od okienka bo przecież ileż można załatwiać jedną sprawę... Słuchawki na uszy i spokojnie czekałam na swoją kolej siedząc na ramie Kugu:D
Plan na dziś był prosty:D poszukać sobie w końcu kasku na makówkę.... chciałam jechać do jednego sklepu w Gdyni, jednak chęci zabrakło i obskoczyłam Gdańskie rowerowe punkty.... wychodząc z jednego sklepu, w którym upatrzyłam sobie jeden ,,super hełm", spotkałam Flasha na Błyskawicznym OK. Chwila rozmowy, temat oczywisty - rowery;) Spotkanie białych Gdańskich ostrzaków hihi;) Później szybko do domu, od Opery każdy pojechał w swoim kierunku.
Jutro po pracy pojadę przygotowana z kasą i kupię kask;) I tak o to rozpocznie się nowy rozdział rowerowania, ten bezpieczniejszy...
Pozdrower!!!
Dystans z dwóch dni....
Wczoraj po pracy podskoczyłam na pocztę, co się okazało jak zawsze podczas stania w długaśnych kolejkach nie obejdzie się bez napięć między czekającymi.... a to, że ktoś chce tylko coś na chwilę o coś spytać, a ten pan to już powinien dawno odejść od okienka bo przecież ileż można załatwiać jedną sprawę... Słuchawki na uszy i spokojnie czekałam na swoją kolej siedząc na ramie Kugu:D
Plan na dziś był prosty:D poszukać sobie w końcu kasku na makówkę.... chciałam jechać do jednego sklepu w Gdyni, jednak chęci zabrakło i obskoczyłam Gdańskie rowerowe punkty.... wychodząc z jednego sklepu, w którym upatrzyłam sobie jeden ,,super hełm", spotkałam Flasha na Błyskawicznym OK. Chwila rozmowy, temat oczywisty - rowery;) Spotkanie białych Gdańskich ostrzaków hihi;) Później szybko do domu, od Opery każdy pojechał w swoim kierunku.
Jutro po pracy pojadę przygotowana z kasą i kupię kask;) I tak o to rozpocznie się nowy rozdział rowerowania, ten bezpieczniejszy...
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 29.54 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Międzynarodowy dzień bez pośpiechu....
Poniedziałek, 15 marca 2010 | dodano:15.03.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu, z humorem
Utwór bliski hasłu dzisiejszego dnia....
W myśl hasła dnia nie spieszyłam się ani w drodze do pracy, ani jak wracałam...:)
Czy ogólny pośpiech, zabieganie jest wynikiem dzisiejszych czasów? Czy wszystko już musi być na wczoraj, a nie może być na pojutrze....:)
A taki obrazek od jutra coś czuję zawiśnie u mnie przy biurku w pracy, hihi...

Pozdrower!!!
W myśl hasła dnia nie spieszyłam się ani w drodze do pracy, ani jak wracałam...:)
Czy ogólny pośpiech, zabieganie jest wynikiem dzisiejszych czasów? Czy wszystko już musi być na wczoraj, a nie może być na pojutrze....:)
A taki obrazek od jutra coś czuję zawiśnie u mnie przy biurku w pracy, hihi...

Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 13.05 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Niedzielnie......
Niedziela, 14 marca 2010 | dodano:14.03.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, W szponach Kugu
A mury runą.....
Słońce które zaglądało do mojego pokoju niemalże siłą wyciągnęło mnie na rower.... Zapakowałam notatki w plecak i pojechałam nad morze. Czuć wiosnę w ilości spacerowiczów na ścieżkach, dzisiaj naprawdę tłumy....
Siadłam sobie na ławce powygrzewać się w słońcu, obok starsi panowie rozgrywali partyjkę szachów, która skończyła się energicznym zwaleniem pionków przez jednego z nich - chyba komuś nie spodobało się to, że przegrał... przegrywać też trzeba umieć, sama nie wiem czy mogłabym to powiedzieć o sobie....
Na świeżym powietrzu od razu lepiej przyswajało mi się wiedzę niż w czterech ścianach, coś czuję że będę się do tego sposobu częściej uciekać:) W drodze powrotnej nie oparłam się pokusie kupienia cukrowej waty- zapach dzieciństwa, pewnie nie tylko mi się z tym kojarzy - cała buzia, palce klejące - rewelacja, poczułam się znów jak dziecko;)
Pozdrower!!!
Słońce które zaglądało do mojego pokoju niemalże siłą wyciągnęło mnie na rower.... Zapakowałam notatki w plecak i pojechałam nad morze. Czuć wiosnę w ilości spacerowiczów na ścieżkach, dzisiaj naprawdę tłumy....
Siadłam sobie na ławce powygrzewać się w słońcu, obok starsi panowie rozgrywali partyjkę szachów, która skończyła się energicznym zwaleniem pionków przez jednego z nich - chyba komuś nie spodobało się to, że przegrał... przegrywać też trzeba umieć, sama nie wiem czy mogłabym to powiedzieć o sobie....
Na świeżym powietrzu od razu lepiej przyswajało mi się wiedzę niż w czterech ścianach, coś czuję że będę się do tego sposobu częściej uciekać:) W drodze powrotnej nie oparłam się pokusie kupienia cukrowej waty- zapach dzieciństwa, pewnie nie tylko mi się z tym kojarzy - cała buzia, palce klejące - rewelacja, poczułam się znów jak dziecko;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 6.55 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Leniwie....
Sobota, 13 marca 2010 | dodano:13.03.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, W szponach Kugu
Trochę ,,klasyki" dzisiaj.....
Pogoda zachęcała do dłuższej wyprawy jednak pewne plany nie pozwoliły na to, mała rundka po 3m i do domu... czas się zabrać za ,,magazyniera", rower pewnie chwilowo zostanie ograniczony tylko do dojazdów do pracy - dobre i to;)
Pozdrower!!!!
Pogoda zachęcała do dłuższej wyprawy jednak pewne plany nie pozwoliły na to, mała rundka po 3m i do domu... czas się zabrać za ,,magazyniera", rower pewnie chwilowo zostanie ograniczony tylko do dojazdów do pracy - dobre i to;)
Pozdrower!!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 20.10 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Koniec tygodnia.....
Piątek, 12 marca 2010 | dodano:12.03.2010Kategoria W szponach Kugu, praca - sama przyjemność, po 3M, 0.00 - 49.99 km, samotnie
Ten zespół jeszcze nie gościł u mnie, premiera.....
Rankiem dzisiaj nie zmarzłam, temp wahała się w okolicach zera.... szybsze trochę tempo aby wyrobić się na zaplanowaną godzinę....:)
Po południu do Koleżanki do Gdyni już w trochę mniej komfortowych warunkach, deszcz, śnieg na zmianę, ale się nie poddałam....
Pozdrower!!!
Rankiem dzisiaj nie zmarzłam, temp wahała się w okolicach zera.... szybsze trochę tempo aby wyrobić się na zaplanowaną godzinę....:)
Po południu do Koleżanki do Gdyni już w trochę mniej komfortowych warunkach, deszcz, śnieg na zmianę, ale się nie poddałam....
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 34.55 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Pracowo......
Czwartek, 11 marca 2010 | dodano:11.03.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Z okazji ukazania się płyty Hendrixa utwór który zawsze wprawia mnie w dobry nastrój....
Dystanse na razie które ostatnio się pojawiają tylko z dojazdów do pracy....
Jak w weekend nie spadnie śnieg to na sobotę może będzie jakaś dłuższa wyprawa:)
Dziś tylko tyle, lecę spać;)
Pozdrower!!!
Dystanse na razie które ostatnio się pojawiają tylko z dojazdów do pracy....
Jak w weekend nie spadnie śnieg to na sobotę może będzie jakaś dłuższa wyprawa:)
Dziś tylko tyle, lecę spać;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 21.95 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Dzień Mężczyzny....;)
Środa, 10 marca 2010 | dodano:10.03.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Warto przypomnieć ten utwór, pewnie każdy zna, jednak lubię do niego wracać...:)
Takie wielkie hallo zawsze zrobione jest koło 8 marca, a przecież dwa dni później też jest ważna data.....Dzień Mężczyzny!!! I wtedy jakoś zalega cisza... i czas ją przerwać!
Chciałam życzyć wszystkim tutaj zaglądającym Panom samych serdeczności, aby zdrowie dopisywało i pozwalało wyruszać w wyprawy rowerowe, by dziewczyny/żony nigdy nie robiły wurzutów z tego powodu, że czują się mniej ważne niż dwu kołowy rumak któremu czasami poświęcacie więcej czasu... nigdy mokrego tyłka;p cierpliwości do płci pięknej...;)
Pozdrower!!!!
Takie wielkie hallo zawsze zrobione jest koło 8 marca, a przecież dwa dni później też jest ważna data.....Dzień Mężczyzny!!! I wtedy jakoś zalega cisza... i czas ją przerwać!
Chciałam życzyć wszystkim tutaj zaglądającym Panom samych serdeczności, aby zdrowie dopisywało i pozwalało wyruszać w wyprawy rowerowe, by dziewczyny/żony nigdy nie robiły wurzutów z tego powodu, że czują się mniej ważne niż dwu kołowy rumak któremu czasami poświęcacie więcej czasu... nigdy mokrego tyłka;p cierpliwości do płci pięknej...;)
Pozdrower!!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 19.10 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||

