Wpisy archiwalne w kategorii
treningi
| Dystans całkowity: | 2679.78 km (w terenie 139.00 km; 5.19%) |
| Czas w ruchu: | 07:25 |
| Średnia prędkość: | 31.15 km/h |
| Liczba aktywności: | 51 |
| Średnio na aktywność: | 52.54 km i 7h 25m |
| Więcej statystyk | |
Wietrzenie....
Środa, 28 marca 2012 | dodano:28.03.2012Kategoria treningi, po 3M, 50.00 - 99.99 km.
Może tym razem trąbka...;)
Dzisiaj pierwszy raz na krótko i prawie przez większą cześć czasu nie czułam zimna;) Pogoda po prostu rozpieszcza;) Patrząc na miesiąc marzec z wcześniejszych lat, ten 2012 będzie rekordowy pod względem pogody i kilometrów;) Oby kolejne miesiące również tak miło zaskakiwały:)
Wiatr trochę utrudniał płynną jazdę ale nie dawałam się tak łatwo zdmuchnąć;)
Wczoraj rozbawiła mnie Siostra;) Pytam się czy słuchała ostatnio utworu z mojego bloga? A ona na to, że dawno tam nie zaglądała - bo ciągle ma uczucie, że źle robi - w końcu nigdy nie pozwalałam jej czytać pamiętnika i zawsze go skrzętnie gdzieś chowałam po domu....
Oj gdybym ja wypisywała tu takie głupoty jak x czasu temu w zeszytach które dumnie nazywałam pamiętnikami to pewnie trochę by mi ubyło czytelników;)
Pozdrower!!!
Dzisiaj pierwszy raz na krótko i prawie przez większą cześć czasu nie czułam zimna;) Pogoda po prostu rozpieszcza;) Patrząc na miesiąc marzec z wcześniejszych lat, ten 2012 będzie rekordowy pod względem pogody i kilometrów;) Oby kolejne miesiące również tak miło zaskakiwały:)
Wiatr trochę utrudniał płynną jazdę ale nie dawałam się tak łatwo zdmuchnąć;)
Wczoraj rozbawiła mnie Siostra;) Pytam się czy słuchała ostatnio utworu z mojego bloga? A ona na to, że dawno tam nie zaglądała - bo ciągle ma uczucie, że źle robi - w końcu nigdy nie pozwalałam jej czytać pamiętnika i zawsze go skrzętnie gdzieś chowałam po domu....
Oj gdybym ja wypisywała tu takie głupoty jak x czasu temu w zeszytach które dumnie nazywałam pamiętnikami to pewnie trochę by mi ubyło czytelników;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 63.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Kujawia XC - Myślęcinek
Niedziela, 25 marca 2012 | dodano:25.03.2012Kategoria XC, w towarzystwie, treningi, Arab, 0.00 - 49.99 km
Żeby nie było, że tylko gitara i gitara....
Rano pobudka, na dzień dobry godzina krócej spania;) Przed wyjazdem na zawody jeszcze szybki kurs do bankomatu i na miejsce zbiórki.
Miejsce zawodów w miarę szybko się znalazło. Nigdy nie byłam w Bydgoszczy w tej okolicy i bardzo miło się zaskoczyłam - teren Myślęcinka - cudowny! Pogoda piękna, ludzi dopisało.
Start trochę opóźnił się o dobry kwadrans, przynajmniej miałam czas na rozgrzewkę i zapoznanie się z trasą.
W końcu strat. Ustawiłam się w miarę w pierwszym rzędzie i starałam się nie stracić pozycji. Trasa wymagająca - podjazdy, strome zjazdy! Oj piekły uda momentami. Doping sporo dawał! Dziękuję!
Dwa okrążenia a w kość dostałam solidnie!
Dzisiejszy wyścig uważam za bardzo dobry trening, który pozwolił mi się czegoś o sobie dowiedzieć i mam nadzieję, że tą wiedzę na kolejnych startach dobrze wykorzystam!
Później trochę czasu na zregenerowanie sił, doping Elity Mężczyzn i w drogę. Dzień naprawdę udany!
Pozdrower!!!
Rano pobudka, na dzień dobry godzina krócej spania;) Przed wyjazdem na zawody jeszcze szybki kurs do bankomatu i na miejsce zbiórki.
Miejsce zawodów w miarę szybko się znalazło. Nigdy nie byłam w Bydgoszczy w tej okolicy i bardzo miło się zaskoczyłam - teren Myślęcinka - cudowny! Pogoda piękna, ludzi dopisało.
Start trochę opóźnił się o dobry kwadrans, przynajmniej miałam czas na rozgrzewkę i zapoznanie się z trasą.
W końcu strat. Ustawiłam się w miarę w pierwszym rzędzie i starałam się nie stracić pozycji. Trasa wymagająca - podjazdy, strome zjazdy! Oj piekły uda momentami. Doping sporo dawał! Dziękuję!
Dwa okrążenia a w kość dostałam solidnie!
Dzisiejszy wyścig uważam za bardzo dobry trening, który pozwolił mi się czegoś o sobie dowiedzieć i mam nadzieję, że tą wiedzę na kolejnych startach dobrze wykorzystam!
Później trochę czasu na zregenerowanie sił, doping Elity Mężczyzn i w drogę. Dzień naprawdę udany!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 25.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Arab | ||
Zmiana planów.....
Sobota, 24 marca 2012 | dodano:24.03.2012Kategoria 50.00 - 99.99 km., treningi, w towarzystwie
Niezawodny Archive.....
Zanim wygrzebałam się z domu minęło południe. Miało to swoje dobre strony, dzięki temu załapałam się na trening w towarzystwie!
Plan na dzisiaj miałam naprawdę spokojną jazdę - co się okazało niewykonalne chcąc utrzymać koło towarzysza i nie dać się zgubić.
Podjazd na dzień dobry pod Słowackiego trochę dał mi w kość ale gdy się już trochę rozgrzałam to kolejne hopki pokonywałam lepiej;)
Jak się wieczorem okazało, dzisiejsze słońce zafundowało mi pierwszą opaleniznę twarzy - poliki mam czerwone jakbym natarła się burakami;)
Nogi dość mocno odczuły dzisiejsze kilometry, oj jutro się zbuntują coś czuję;)
Pozdrower!!!
Zanim wygrzebałam się z domu minęło południe. Miało to swoje dobre strony, dzięki temu załapałam się na trening w towarzystwie!
Plan na dzisiaj miałam naprawdę spokojną jazdę - co się okazało niewykonalne chcąc utrzymać koło towarzysza i nie dać się zgubić.
Podjazd na dzień dobry pod Słowackiego trochę dał mi w kość ale gdy się już trochę rozgrzałam to kolejne hopki pokonywałam lepiej;)
Jak się wieczorem okazało, dzisiejsze słońce zafundowało mi pierwszą opaleniznę twarzy - poliki mam czerwone jakbym natarła się burakami;)
Nogi dość mocno odczuły dzisiejsze kilometry, oj jutro się zbuntują coś czuję;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 75.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Wietrzenie....
Wtorek, 20 marca 2012 | dodano:20.03.2012Kategoria 50.00 - 99.99 km., po 3M, treningi, w towarzystwie
Może coś rowerowego....
Dobry trening w towarzystwie. Kierunek Sobieszewo - w tą stronę wiatr w miarę współpracował ale powrót hmmm.... co tu dużo pisać - wymagał sporo wysiłku!
Dzisiaj tak właściwie pierwszy trening na szosie - otwarcie sezonu można rzec!
Teraz już z górki oby tylko częściej w siodle!
Pozdrower!!!
Dobry trening w towarzystwie. Kierunek Sobieszewo - w tą stronę wiatr w miarę współpracował ale powrót hmmm.... co tu dużo pisać - wymagał sporo wysiłku!
Dzisiaj tak właściwie pierwszy trening na szosie - otwarcie sezonu można rzec!
Teraz już z górki oby tylko częściej w siodle!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 62.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Spora przerwa.....
Poniedziałek, 19 marca 2012 | dodano:19.03.2012Kategoria 0.00 - 49.99 km, Arab, po 3M, treningi
Spore zamieszanie jest w koło tej wokalistki, ale utwory ma godne uwagi;)
Myślałam, że deszcz pokrzyżuje mi plany roweru, ale na szczęście tylko na straszeniu się skończyło. Za to wiatr trochę dawał w kość.... Dzisiaj trochę w terenie, sporo podjazdów... oj nogi bolały....
Powrót z wiatrem, po prostu bajka!
Jutro szosa.... już na samą myśl przebieram nogami i nie mogę się doczekać!!!
Pozdrower!!!
Myślałam, że deszcz pokrzyżuje mi plany roweru, ale na szczęście tylko na straszeniu się skończyło. Za to wiatr trochę dawał w kość.... Dzisiaj trochę w terenie, sporo podjazdów... oj nogi bolały....
Powrót z wiatrem, po prostu bajka!
Jutro szosa.... już na samą myśl przebieram nogami i nie mogę się doczekać!!!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 45.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Arab | ||
Niedzielnie.....
Niedziela, 11 marca 2012 | dodano:11.03.2012Kategoria 50.00 - 99.99 km., Arab, po 3M, treningi
Może dzisiaj trochę delikatniejszego brzmienia....
Słońce od rana tak pięknie i bystro świeciło że nie mogłam usiedzieć w domu. O 8 już wychodziłam z domu! Zdziwiła mnie trochę siła wiatru - wieczorem jak sprawdzałam pogodę nie zapowiadali aż takiego dużego.
Gdzie mnie dzisiaj nie było..... zahaczyłam nawet o Nowy Port oraz wstąpiłam na chwilę na Stadion na trening 4SKATING TEAM'u - zachęcam do polubienia tej grupy, Dziewczyny naprawdę dają czadu!
Później kierunek Abrahama! Tam kilka razy podjazdy z trasy BikeToura.
Powrót do domu w dośc żwawym tempie!
Dzień zdecydowanie udany!
Pozdrower!!!
Słońce od rana tak pięknie i bystro świeciło że nie mogłam usiedzieć w domu. O 8 już wychodziłam z domu! Zdziwiła mnie trochę siła wiatru - wieczorem jak sprawdzałam pogodę nie zapowiadali aż takiego dużego.
Gdzie mnie dzisiaj nie było..... zahaczyłam nawet o Nowy Port oraz wstąpiłam na chwilę na Stadion na trening 4SKATING TEAM'u - zachęcam do polubienia tej grupy, Dziewczyny naprawdę dają czadu!
Później kierunek Abrahama! Tam kilka razy podjazdy z trasy BikeToura.
Powrót do domu w dośc żwawym tempie!
Dzień zdecydowanie udany!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 76.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Arab | ||
Trenign właściwy....
Piątek, 9 marca 2012 | dodano:09.03.2012Kategoria 50.00 - 99.99 km., Arab, po 3M, treningi, w towarzystwie
Ten utwór i melodię przewodnią chyba wszyscy kojarzą;)
Po pracy coś wszamałam i od razu na rower na trening. Tym razem w towarzystwie i to dość licznym - koleżanki i kolegów z teamu! Chwila rozmowy na miejscu zbiórki i kierunek Reja.... Trochę mnie to przeraziło, miejsce i narzucone tempo - ale tak łatwo nie odpuściłam. Trening polegał na pokonaniu 4 razy łagodnego podjazdu. Udało się - jeśli wezmę pod uwagę rozgrzewkę;D
Powrót w kameralnym gronie dość żwawym tempem bo zimno i głodno i ogólnie do domu daleko!
Czas wykorzystałam dobrze, nie oszczędzałam się! Oby więcej takich!
Pozdrower!!!
Po pracy coś wszamałam i od razu na rower na trening. Tym razem w towarzystwie i to dość licznym - koleżanki i kolegów z teamu! Chwila rozmowy na miejscu zbiórki i kierunek Reja.... Trochę mnie to przeraziło, miejsce i narzucone tempo - ale tak łatwo nie odpuściłam. Trening polegał na pokonaniu 4 razy łagodnego podjazdu. Udało się - jeśli wezmę pod uwagę rozgrzewkę;D
Powrót w kameralnym gronie dość żwawym tempem bo zimno i głodno i ogólnie do domu daleko!
Czas wykorzystałam dobrze, nie oszczędzałam się! Oby więcej takich!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 75.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Arab | ||
W miejscu....
Oj daje kopa gdy leci w słuchawkach!!!
Tym razem godzinka! Dzisiaj dość mocno, chociaż sił pod koniec już brakowało....
Pogoda coraz lepsza!
Pozdrower!!!
Tym razem godzinka! Dzisiaj dość mocno, chociaż sił pod koniec już brakowało....
Pogoda coraz lepsza!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 0.01 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kanarek - Sprzedany | ||
W końcu nie w miejscu....;)
Niedziela, 26 lutego 2012 | dodano:27.02.2012Kategoria 0.00 - 49.99 km, Arab, po 3M, treningi
Dzisiaj zagra taka nuta;) z racji tego, że bardzo lubię architektów to dla nich dedykuję tą piosenkę!
Co tu będę dużo pisać! W końcu nie kręcenie w miejscu (żeby nie było, trenażer też ma sporo zalet o których nie zapominam;))
Może na początek nie zaszalałam, ale nie liczy się ilość a jakość, a ta akurat była konkretna! Dzisiaj skupiłam się na górkach, a że pod nosem mam dwie dość spore to trochę bliżej się z nimi zapoznałam. Jeden podjazd krótszy ale o bardzo stromym nachyleniu. Ten pokonałam 10 razy na różne sposoby. Drugi łagodniejszy ale o wiele dłuższy – taki w sam raz! Ten tylko 4 ;]
Pogoda akurat nie robiła mi różnicy – miałam dzisiaj taką chęć na rower, że nawet jakby rozszalała się śnieżyca to i tak poszłabym pokręcić! Padło na Araba. Szosa uwięziona na trenażerze, Ostre miało dwa flaki od stania, a pompkę gdzieś posiałam. Za to góral w pełnej gotowości prężył się pod oknem. Wyjście zdecydowanie udane! Teraz kolejne już z górki, a może częściej pod, zobaczymy....;]
Pozdrower!!!
Co tu będę dużo pisać! W końcu nie kręcenie w miejscu (żeby nie było, trenażer też ma sporo zalet o których nie zapominam;))
Może na początek nie zaszalałam, ale nie liczy się ilość a jakość, a ta akurat była konkretna! Dzisiaj skupiłam się na górkach, a że pod nosem mam dwie dość spore to trochę bliżej się z nimi zapoznałam. Jeden podjazd krótszy ale o bardzo stromym nachyleniu. Ten pokonałam 10 razy na różne sposoby. Drugi łagodniejszy ale o wiele dłuższy – taki w sam raz! Ten tylko 4 ;]
Pogoda akurat nie robiła mi różnicy – miałam dzisiaj taką chęć na rower, że nawet jakby rozszalała się śnieżyca to i tak poszłabym pokręcić! Padło na Araba. Szosa uwięziona na trenażerze, Ostre miało dwa flaki od stania, a pompkę gdzieś posiałam. Za to góral w pełnej gotowości prężył się pod oknem. Wyjście zdecydowanie udane! Teraz kolejne już z górki, a może częściej pod, zobaczymy....;]
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 23.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Arab | ||
Piątkowe kręcenie.....
Oj dają nieźle czadu!!!!
Dzisiaj kolejne 50 min w miejscu. Kiedyś wydawało mi się, że wytrzymanie 2h na trenażerze to pikuś.... oj w jakim ja błędzie byłam! Słońce dzisiaj pięknie świeciło, ulice w większości suche i prawie wyszłabym na rower.... jednak wiatr, który od południa wiał niemiłosiernie trochę mnie odstraszył:)
A to jedno z ostatnich zdjęć niesfornego kociaka... jak śpi to wtedy można uwierzyć, że jest z niej aniołek;)


Pozdrower!!!
Dzisiaj kolejne 50 min w miejscu. Kiedyś wydawało mi się, że wytrzymanie 2h na trenażerze to pikuś.... oj w jakim ja błędzie byłam! Słońce dzisiaj pięknie świeciło, ulice w większości suche i prawie wyszłabym na rower.... jednak wiatr, który od południa wiał niemiłosiernie trochę mnie odstraszył:)
A to jedno z ostatnich zdjęć niesfornego kociaka... jak śpi to wtedy można uwierzyć, że jest z niej aniołek;)

Grzeczna tylko jak śpi ;)© Kuguar

Śpioch ;)© Kuguar
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kanarek - Sprzedany | ||

