Wpisy archiwalne w kategorii
0.00 - 49.99 km
| Dystans całkowity: | 6835.62 km (w terenie 69.90 km; 1.02%) |
| Czas w ruchu: | 23:42 |
| Średnia prędkość: | 18.73 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 42.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 251 |
| Średnio na aktywność: | 27.23 km i 1h 07m |
| Więcej statystyk | |
Ciężki dzień....
Piątek, 23 lipca 2010 | dodano:24.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Oby tylko nikt nie zasnął – mam słabość do Barzina...
Zawsze gdy jestem po x godzinach prawy w robicie, droga powrotna na rowerze jest takim czasem regeneracji, totalnego odcięcia się od tych spraw i wrócenia na swój tor;)
Prognoza pogody niestety nie jest optymistyczna na weekend, przez to został odwołany rajd na przez Kaszuby który planowałam już od dwóch tygodni;(

Został przesunięty na bliżej nieokreślony termin na razie, ale kiedyś będzie na pewno;)
Pozdrower!!!
Zawsze gdy jestem po x godzinach prawy w robicie, droga powrotna na rowerze jest takim czasem regeneracji, totalnego odcięcia się od tych spraw i wrócenia na swój tor;)
Prognoza pogody niestety nie jest optymistyczna na weekend, przez to został odwołany rajd na przez Kaszuby który planowałam już od dwóch tygodni;(

Plakat© Szymon
Został przesunięty na bliżej nieokreślony termin na razie, ale kiedyś będzie na pewno;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 23.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Malowanie kota....;)
Czwartek, 22 lipca 2010 | dodano:22.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Dlaczego akurat ten utwór - hmm.... czasami sama tego nie wiem....
Wczoraj kota nie udało mi się skończyć, dzisiaj dalej działam....
Pozdrower!!!
Wczoraj kota nie udało mi się skończyć, dzisiaj dalej działam....
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 23.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
No to środa....
Środa, 21 lipca 2010 | dodano:21.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Głos Toma poznam wszędzie, warto posłuchać....
Dzisiejsze popołudnie przeznaczam na malowanie kota na ścianie, ten wczęsniejszy pozostał na poprzedniej stancji, a tu mi go brakuje - czas to zmienić i pusktę wypełnić....
Pozdrower!!!
Dzisiejsze popołudnie przeznaczam na malowanie kota na ścianie, ten wczęsniejszy pozostał na poprzedniej stancji, a tu mi go brakuje - czas to zmienić i pusktę wypełnić....
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 26.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Rozprostować nogi...;)
Niedziela, 18 lipca 2010 | dodano:18.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, W szponach Kugu
Brzmienie takiej gitarki w niedzielę wieczorem, hmmm i nic więcej nie trzeba;)
Chwilę się przewietrzyć i rozprostować nogi.
Pozdrower!!!
Chwilę się przewietrzyć i rozprostować nogi.
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 25.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Piątek na ostro....;D
Piątek, 16 lipca 2010 | dodano:16.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, ostre ustwki, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu, w towarzystwie, z humorem
A to specjalnie dla mojej Siostry.....;)
To tu, to tam....
Na koniec;D
,,W sklepie warzywnym klient prosi o jedną brukselkę.
Jedną? - dziwi się sprzedawca.
- Tak, bo to do gołąbków z przydziałowego mięsa. "
Teraz to mamy jednak dobrze;)
Pozdrower!!!
To tu, to tam....
Na koniec;D
,,W sklepie warzywnym klient prosi o jedną brukselkę.
Jedną? - dziwi się sprzedawca.
- Tak, bo to do gołąbków z przydziałowego mięsa. "
Teraz to mamy jednak dobrze;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 39.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Już czwartek....;)
Czwartek, 15 lipca 2010 | dodano:15.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Może dzisiaj bardziej gitarowo....;)
\
Nawet udało mi się dzisiaj nie zaspać:D Po pracy to tu to tam;)
Pozdrower!!!
Nawet udało mi się dzisiaj nie zaspać:D Po pracy to tu to tam;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 29.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
A miało być tak pięknie...;)
Środa, 14 lipca 2010 | dodano:14.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Takie granie to rozumiem....;)
I co, zaspałam:D ale przynajmniej moja ulubiona piekarnia była już czynna;) Dzisiaj o godzinie 11.54 kończyła się aukcja przepięknej małej rany na kolejne ostre.... linka dostałam tydzień temu od Travisa i ciągle się wahałam czy znów bawić się w składanie kolejnego o.k., ale co tam! Ostatecznie przekonał mnie Kazumi.... ostrych nigdy za wiele... w końcu Kugu też musi mieć zmiennika:D
Maksymalnie chciałam wyłożyć 150 zł, później minutę przed końcem aukcji taki ruch się zrobił, że cena rosła z sekundy na sekundę, wpisałam 190 (a co tam, 40 zł więcej niż planowałam, ale dam radę) i co.... poległam sromotnie: wygrał ktoś z kwotą 193.5 ;/ co za koszmar;/ ehh...pozostaje mi szukać dalej;)
Pozdrower!!!
I co, zaspałam:D ale przynajmniej moja ulubiona piekarnia była już czynna;) Dzisiaj o godzinie 11.54 kończyła się aukcja przepięknej małej rany na kolejne ostre.... linka dostałam tydzień temu od Travisa i ciągle się wahałam czy znów bawić się w składanie kolejnego o.k., ale co tam! Ostatecznie przekonał mnie Kazumi.... ostrych nigdy za wiele... w końcu Kugu też musi mieć zmiennika:D
Maksymalnie chciałam wyłożyć 150 zł, później minutę przed końcem aukcji taki ruch się zrobił, że cena rosła z sekundy na sekundę, wpisałam 190 (a co tam, 40 zł więcej niż planowałam, ale dam radę) i co.... poległam sromotnie: wygrał ktoś z kwotą 193.5 ;/ co za koszmar;/ ehh...pozostaje mi szukać dalej;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 23.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Chłodny deszcz........
Wtorek, 13 lipca 2010 | dodano:13.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Za oknem kapie deszcz, w końcu rześkie powietrze, utwór jak najbardziej nadaje się…;)
Na dziś zapowiadali po południu burze... hmm nie chciało mi się wierzyć patrząc rano w niebo, jednak po 12 zwątpiłam w to czy suchą nogą wrócę do domu... Ale przy takich temperaturach letni deszcz – to raczej błogosławieństwo niż coś złego;)
Po pracy na ploty do siostry – trochę się zasiedziałam – gdy wracałam po 20 w połowie drogi zaczęło delikatnie kropić a po dwóch minutach lać:D ściana deszczu, oczy pieką od napływającej wody, widoczność mała, silny wiatr w twarz, ledwo jadę... Najbardziej żal mi jest moich lnianych, białych spodni, które nie koniecznie są przystosowane do takich warunków... Suchej nitki na mnie nie zostało – wystarczyło 10 min:D ale i tak uwielbiam moknąć w deszczu...
Pozdrower!!!
Na dziś zapowiadali po południu burze... hmm nie chciało mi się wierzyć patrząc rano w niebo, jednak po 12 zwątpiłam w to czy suchą nogą wrócę do domu... Ale przy takich temperaturach letni deszcz – to raczej błogosławieństwo niż coś złego;)
Po pracy na ploty do siostry – trochę się zasiedziałam – gdy wracałam po 20 w połowie drogi zaczęło delikatnie kropić a po dwóch minutach lać:D ściana deszczu, oczy pieką od napływającej wody, widoczność mała, silny wiatr w twarz, ledwo jadę... Najbardziej żal mi jest moich lnianych, białych spodni, które nie koniecznie są przystosowane do takich warunków... Suchej nitki na mnie nie zostało – wystarczyło 10 min:D ale i tak uwielbiam moknąć w deszczu...
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 27.90 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Poniedziałkowy rozruch....
Poniedziałek, 12 lipca 2010 | dodano:12.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Może trochę coś z innej półki....
Dzień jak co dzień... prosto do domu, aby odpocząć w chłodnych 4 ścianach...:D
Pozdrower!!!
Dzień jak co dzień... prosto do domu, aby odpocząć w chłodnych 4 ścianach...:D
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 23.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Po prostu weekend
Sobota, 10 lipca 2010 | dodano:12.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, W szponach Kugu
Wiem, że Charlie pojawia się u mnie w przeciągu miesiąca trzeci raz, ale zakochałam się w jego utworach, a ten jest na pierwszym miejscu z uwagi też na teledysk….:D
Wiadomo – jak jest zimno to chciałoby się, aby było cieplej, ale jak jest teraz upalnie – chociażby jeden dzień – tęskni się za mniejszymi temperaturami;) Człowiek jest przewrotny i nigdy mu się nie dogodzi;)
W samo południe musiałam pojechać do Gdyni. Jeszcze nigdy ta droga mi się tak nie dłużyła. Żar lejący się z nieba – każdy kawałek cienia był jak ziemia obiecana;) nogi w ogóle odmawiały posłuszeństwa – bunt totalny. Pierwszy raz miałam coś takiego...
Powrót w niedzielę wieczorową porą... chłodny wiatr od morza – coś wspaniałego;) Ogólnie wrażenie po całym udanym weekendzie popsuł mi telefon od znajomego. Szok po skończonej rozmowie trzyma mnie jeszcze do dziś, a jest poniedziałek wieczór... Dlaczego kobiety potrafią być na tyle zazdrosne o swoich chłopaków, że kontakt ze znajomymi ze studiów stanowi problem nie do przeskoczenia... grrr... chyba nie zrozumiem kobiet;)
Pozdrower!!!
Wiadomo – jak jest zimno to chciałoby się, aby było cieplej, ale jak jest teraz upalnie – chociażby jeden dzień – tęskni się za mniejszymi temperaturami;) Człowiek jest przewrotny i nigdy mu się nie dogodzi;)
W samo południe musiałam pojechać do Gdyni. Jeszcze nigdy ta droga mi się tak nie dłużyła. Żar lejący się z nieba – każdy kawałek cienia był jak ziemia obiecana;) nogi w ogóle odmawiały posłuszeństwa – bunt totalny. Pierwszy raz miałam coś takiego...
Powrót w niedzielę wieczorową porą... chłodny wiatr od morza – coś wspaniałego;) Ogólnie wrażenie po całym udanym weekendzie popsuł mi telefon od znajomego. Szok po skończonej rozmowie trzyma mnie jeszcze do dziś, a jest poniedziałek wieczór... Dlaczego kobiety potrafią być na tyle zazdrosne o swoich chłopaków, że kontakt ze znajomymi ze studiów stanowi problem nie do przeskoczenia... grrr... chyba nie zrozumiem kobiet;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 36.40 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||

