tekst alternatywny
kuguar LOGO

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy kuguar.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

0.00 - 49.99 km

Dystans całkowity:6864.22 km (w terenie 69.90 km; 1.02%)
Czas w ruchu:26:22
Średnia prędkość:17.92 km/h
Maksymalna prędkość:42.00 km/h
Liczba aktywności:252
Średnio na aktywność:27.24 km i 1h 11m
Więcej statystyk

Po prostu weekend

Sobota, 10 lipca 2010 | dodano:12.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, W szponach Kugu
Wiem, że Charlie pojawia się u mnie w przeciągu miesiąca trzeci raz, ale zakochałam się w jego utworach, a ten jest na pierwszym miejscu z uwagi też na teledysk….:D

Wiadomo – jak jest zimno to chciałoby się, aby było cieplej, ale jak jest teraz upalnie – chociażby jeden dzień – tęskni się za mniejszymi temperaturami;) Człowiek jest przewrotny i nigdy mu się nie dogodzi;)
W samo południe musiałam pojechać do Gdyni. Jeszcze nigdy ta droga mi się tak nie dłużyła. Żar lejący się z nieba – każdy kawałek cienia był jak ziemia obiecana;) nogi w ogóle odmawiały posłuszeństwa – bunt totalny. Pierwszy raz miałam coś takiego...

Powrót w niedzielę wieczorową porą... chłodny wiatr od morza – coś wspaniałego;) Ogólnie wrażenie po całym udanym weekendzie popsuł mi telefon od znajomego. Szok po skończonej rozmowie trzyma mnie jeszcze do dziś, a jest poniedziałek wieczór... Dlaczego kobiety potrafią być na tyle zazdrosne o swoich chłopaków, że kontakt ze znajomymi ze studiów stanowi problem nie do przeskoczenia... grrr... chyba nie zrozumiem kobiet;)

Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:36.40Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kugu - ostre koło

Piątek na ostro....

Piątek, 9 lipca 2010 | dodano:10.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, ostre ustwki, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu, w towarzystwie
Wspaniały głos, wspaniały utwór…. Pozdrowienia dla Izy w tym miejscu;D


Standardowo do pracy a po południu na zakupy... Myślałam, że nie wyrobię się na ustawkę, ale nawet się nie spóźniłam za dużo.... Dzisiaj skromnie… Szymon i Czarek – który dopiero zaczyna przygodę z ostrym. Miała być wyspa Sobieszewska – niestety moja przednia lampka została w domu i jazda nocna w moim przypadku odpada;/ Ale już jutro już mam nadzieję mieć ją z powrotem...

Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:41.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:

Zapach maciejki....

Czwartek, 8 lipca 2010 | dodano:08.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Wiem, że ostatnio pojawił się ten wykonawca, jednak warto poznać również ten utwór;D


Dzisiej nie jest mój dzień, rano jak jechałam jak nigdy moja piekania była zamknięta - brak faworka z rana, nie wpłynął dobrze na moje samopoczucie... Nawet porannej audycji w Trójce nie słuchałam z zaciekawieniem jak to zawsze ma miejsce.... Na szczęscie ten marazm minął w robocie i późmiej już się rozkręciłam;)
A propo maciejek, w jednym ogródku, który mijam z rana przepięknie pachniały maciejki... zapach dzieciństwa.... dlaczego tak rzadko ten kwiat teraz występuje, mały niepozorny a zapach zniewala....

Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:23.50Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kugu - ostre koło

Pozytywny dzień......

Środa, 7 lipca 2010 | dodano:07.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Może dzisiaj trochę nutki bluesowej... Nina jest cudowna, za każdym razem odkrywam nową część utworu, który mnie zachwyca...


Dzisiaj z rana trochę chłodniej, nawet sandały zostały w domu i przeprosiłam się z trampkami…;) O 15 już wolna, miały być zakupy z Kasią albo rower skończyło się na pizzy i spacerze z Anią:D Bardzo pozytywny wieczór...

Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:23.20Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kugu - ostre koło

Szczęliwy dzień....

Wtorek, 6 lipca 2010 | dodano:06.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Jeden z kilku soundtrack'ów który chyba nigdy mi się nie znudzi....


Zdecydowanie dzisiejszy dzień należy do udanych… w pracy pojawiłam się o 7.30 a godzinę później już do domu z powodu braku prądu – nie było po prostu co robić jak kompy nie działają… szkoda , że coś takiego tak rzadko się przytrafia….;) jutro już normalnie;D

Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:23.50Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kugu - ostre koło

Domowe kilometry i nie tylko.....

Poniedziałek, 5 lipca 2010 | dodano:05.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, samotnie, W szponach Kugu
Ehhh przypominają się studia....


Kilometry z dojazdów do kolejki i tyle.... pobyt w domu jaknajbardziej pozytywny....:)

Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:32.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:

Sobota.......

Sobota, 3 lipca 2010 | dodano:03.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, samotnie, W szponach Kugu
Już jakiś czas temu miałam wrzucić ten utwór, ale musiał chyba spokojnie poczekać na swoją kolej.....


To tu! To tam po 3m.....

Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:28.50Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kugu - ostre koło

Zapach lipy.... :D

Środa, 30 czerwca 2010 | dodano:01.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Uśmiech sam na usta się ciśnie oglądając ten teledysk.....


Podczas drogi do pracy tylko w dwóch miejscach pachną lipy, reszta jeszcze w pąkach.... zawsze zwalniam w tych okolicach – a zapach jaśminu pomieszanego z lipą – po prostu czuję się jak w niebie....

Po pracy trochę postać w kolejce w oddziale UPC... Kolejki to specyficzne miejsce, czy to jest poczta, apteka, przychodnia – ludzie zawsze zachowują się tak samo. Nie trzeba długo czekać aby znalazł się jakiś cwaniaczek, który chce się niby tylko o coś zapytać i wcisnąć się na sam początek, licząc na naiwność reszty czekających. Ale tutaj lekkie zaskoczenie – ponieważ w niepozornej babci/dziadku budzi się lwica/lew i zaczyna się walka, może niekoniecznie kończące się rozlewem krwi, ale ciśnienie co niektórym skacze w takich momentach. Nigdy nie zabieram głosu we wspomnianej sytuacji – rozjuszeni starsi ludzie nie są dobrymi kompanami do dyskusji – młodszy i tak zawsze jest na traconej pozycji....

Na szczęście przy okienku poszło sprawnie... w drodze powrotnej spotkałam Fabiana, który starał się wytłumaczyć rozjuszonemu kierowcy, że tarasowanie przejścia dla pieszych i ścieżki rowerowej autem – nie zostawiając skrawka na przejście/przejechanie jest niezgodne z przepisami.... myślałam, że dojdzie do rękoczynów – na szczęście i tutaj skończyło się bez rozlewu krwi....

Jeden z milszych akcentów dzisiejszego dnia – spotkanie z Siostrą na deserze lodowym o smaku bananowym w Grycanie, później już do domu.....

Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:38.50Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kugu - ostre koło

Zapach jaśminu....

Wtorek, 29 czerwca 2010 | dodano:30.06.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
No to czas na tańce...;)


Po pracy małe zakupy. Plan na popołudnie – co tygodniowe czyszczenie roweru – tylko, że tym razem trochę bardziej gruntowne – łańcuch nie wyglądał już fajnie – pełno piachu, wkurzały mnie trzaski jak jechałam.... Rozłożyłam się w kuchni, Trójka na uszy i do dzieła. Pomyślałam sobie, że skoro ostatnio taka piękna pogoda to na pewno nie będzie padać: od jakiegoś czasu zawsze jak umyję rower następnego dnia musi po prostu mnie zmoczyć. Niestety chyba i tym razem nie upiecze mi się, chmury które od jakiejś godziny zbierają się na niebie nie wróżą, że wrócę suchą nogą do domu, co się równa ponownie piach w łańcuchu – ehhh....

Jaśmin, który ostatnio zaczął kwitnąć roztacza wspaniałą woń.... za tydzień zaczną kwitnąć lipy - wtedy już w ogóle jestem w siódmym niebie.... nie dziwię się, że Kochanowski miał wenę pod drzewem lipy...;)

Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:29.50Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kugu - ostre koło

Powrót na dobre tory....

Poniedziałek, 28 czerwca 2010 | dodano:28.06.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Utwór który siedzi mi w głowie od dobrych trzech dni i ciągle się nie nudzi....


Poniedziałki są trudne, ale wypościłam się trochę od Kugu i jechało się świetnie, fakt faktem że z rana trochę zimno, ale powrót za to w upale;)
Niedługo lipiec, a ja nie mogę powiedzieć że będą miała wakacje…. Ehhh i teraz tak do emerytury;) gdzieś ktoś powiedział, że aby się dorobić trzeba ukraść pierwszy milion, będzie ciężko;) oby do urlopu….;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
Km:32.20Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kugu - ostre koło

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl