Wpisy archiwalne w kategorii
po 3M
| Dystans całkowity: | 13513.05 km (w terenie 182.90 km; 1.35%) |
| Czas w ruchu: | 37:32 |
| Średnia prędkość: | 19.96 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 50.49 km/h |
| Liczba aktywności: | 338 |
| Średnio na aktywność: | 39.98 km i 1h 37m |
| Więcej statystyk | |
Weekendowo
Sobota, 14 sierpnia 2010 | dodano:16.08.2010Kategoria po 3M, W szponach Kugu, w towarzystwie
Koniec grzecznego grania - przynajmniej na razie, trochę trzeba pokazać pazury;p
Co tu dużo pisać, Sikor tak właściwie strzelił wpis, po prostu się pod niego podczepię:D
Pozdrower!!!
Co tu dużo pisać, Sikor tak właściwie strzelił wpis, po prostu się pod niego podczepię:D
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 95.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Piątek trzynastego.....
Piątek, 13 sierpnia 2010 | dodano:15.08.2010Kategoria 50.00 - 99.99 km., po 3M, W szponach Kugu, w towarzystwie
Wokal tego Pana ostatnio przypadł mi do gustu…. Gitara również musi być;)
Piątek trzynastego, nie zwracam na to uwagi, ale dzisiaj niestety się to sprawdziło... Jednak po kolei...;)
Po południu na dworzec odebrać gościa. Przez weekend czekała mnie fucha przewodnika po Trójmieście. Sikor postanowił zawitać nad Morze.
Pierwszy wyjazd w miasto i gleba... opona wsunęła się w szynę tramwajową i walnęłam się na lewy bok jak kłoda – straty: obtarta kostka, zarysowana ręka, zgubiona zatyczka od kierownicy oraz przestraszony Sikor;p
No nic – trzeba jechać dalej;) nad morzem okazało się, że zeszło mi powietrze w przednim kole – w zmienianej dętce dziś rano... Dziura niestety nie została namierzona - Sikor bardzo się starał:D Dętka wylądowała na swoim miejscu, ruszyliśmy do najbliższego rowerowego po nową, abym nie została uziemiona na weekend w domu. Po drodze – pęka linka w przedniej przerzutce u Sikora... Hmmmm co będzie dalej;) Oczywiście nie obyło się bez gapowatych kierowców, którzy wpakowywali się na przejścia dla pieszych na zielonym;)
Dętka i linka kupiona i ruszamy dalej w miasto... Linka się przydała, dętka jednak nie, dziury nie było - a przyczyna zejścia powietrza okazała się niewyjaśniona;) W piątek trzynastego wszystko się może zdarzyć....
Zdjęcia później...;)
Pozdrower!!
Piątek trzynastego, nie zwracam na to uwagi, ale dzisiaj niestety się to sprawdziło... Jednak po kolei...;)
Po południu na dworzec odebrać gościa. Przez weekend czekała mnie fucha przewodnika po Trójmieście. Sikor postanowił zawitać nad Morze.
Pierwszy wyjazd w miasto i gleba... opona wsunęła się w szynę tramwajową i walnęłam się na lewy bok jak kłoda – straty: obtarta kostka, zarysowana ręka, zgubiona zatyczka od kierownicy oraz przestraszony Sikor;p
No nic – trzeba jechać dalej;) nad morzem okazało się, że zeszło mi powietrze w przednim kole – w zmienianej dętce dziś rano... Dziura niestety nie została namierzona - Sikor bardzo się starał:D Dętka wylądowała na swoim miejscu, ruszyliśmy do najbliższego rowerowego po nową, abym nie została uziemiona na weekend w domu. Po drodze – pęka linka w przedniej przerzutce u Sikora... Hmmmm co będzie dalej;) Oczywiście nie obyło się bez gapowatych kierowców, którzy wpakowywali się na przejścia dla pieszych na zielonym;)
Dętka i linka kupiona i ruszamy dalej w miasto... Linka się przydała, dętka jednak nie, dziury nie było - a przyczyna zejścia powietrza okazała się niewyjaśniona;) W piątek trzynastego wszystko się może zdarzyć....
Zdjęcia później...;)
Pozdrower!!
Dane wycieczki:
| Km: | 52.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Zlepek....
Czwartek, 12 sierpnia 2010 | dodano:12.08.2010Kategoria po 3M, W szponach Kugu
Tak właściwie to nawet nie wiem do czego to zakwalifikować, ale dzisaij ciągle sobie nucę pod nosem;)
Takie małe szwędanie po Trójmieście w celu pozałatwiania kilku spraw...
Mając aparat uwieczniłam jednego przyjaznego ślimaka który bardzo pchał się w obiektyw:D

A tutaj niebo w trakcie poniedziałkowej burzy, którą na szczęście oglądałam z okna od kuzynki:D

Pozdrower!!!
Takie małe szwędanie po Trójmieście w celu pozałatwiania kilku spraw...
Mając aparat uwieczniłam jednego przyjaznego ślimaka który bardzo pchał się w obiektyw:D

Ślimok:D© kuguar
A tutaj niebo w trakcie poniedziałkowej burzy, którą na szczęście oglądałam z okna od kuzynki:D

Gradowe niebo© kuguar
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 60.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Poniedziałkowe sprawunki....
Poniedziałek, 9 sierpnia 2010 | dodano:09.08.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, W szponach Kugu
Ten zespół już gościł kiedyś u mnie, czas go przypomnieć!
Późno już, nic sensownego do głowy mi nie przychodzi, trasa na jutro zaplanowana - ostatnie dni urlopu trzeba wykorzystać aktywnie!
Pozdrower!!!
Późno już, nic sensownego do głowy mi nie przychodzi, trasa na jutro zaplanowana - ostatnie dni urlopu trzeba wykorzystać aktywnie!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 27.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Niedziela na chilloucie.....:)
Niedziela, 8 sierpnia 2010 | dodano:08.08.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, W szponach Kugu
Czysta gitara i to jest to, i od razu ciary na plecach…..;D
Takie popołudniowe szwędanie po 3m. Wyjątkowo dzisiaj zabrałam aparat, trochę się bałam czy nie zmoknie, ale pogoda łaskawa w tym temacie, 5 minutowy deszcz nie zrobił wielkiej szkody;)


Pozdrower!!!
Takie popołudniowe szwędanie po 3m. Wyjątkowo dzisiaj zabrałam aparat, trochę się bałam czy nie zmoknie, ale pogoda łaskawa w tym temacie, 5 minutowy deszcz nie zrobił wielkiej szkody;)

Park Oliwski© kuguar

Śpiące Brzydkie Kaczątko© kuguar
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 35.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Aktywna sobota....;)
Sobota, 7 sierpnia 2010 | dodano:07.08.2010Kategoria 50.00 - 99.99 km., po 3M, W szponach Kugu
Cały dzień dzisiaj ta piosenka chodzi za mną, coś czuję, że szybko się nie odczepi...;)
Od samego rana na rowerze – pokręciłam najpierw do Siostry, zawieść różne przydasie;D później na 15.30 do Gdyni – w drodze do celu zdążyłam dwa razy zmoknąć idwa razy wyschnąć;D
Powrót wieczorem – trochę podenerwowałam jednego pana w średnim wieku na wypasionym fulu - i nie dałam się wyprzedzić przez całą drogę wzdłuż morza – oj zasapał się pan trochę...;) Pogoda rewelacyjna, lekki wiatr, może jedynie za duża wilgotność;) A najgorsze jest to, że całą powrotną drogę męczyła mnie czkawka;D do samych drzwi – nie wiem kto mnie tak obgadywał, ale serio dawno tak czkawka nie dała mi w kość..:)
A to seria zdjęć, która wyjątkowo mi się podoba – fotki robione tydzień temu...;D


Pozdrower!!!
Od samego rana na rowerze – pokręciłam najpierw do Siostry, zawieść różne przydasie;D później na 15.30 do Gdyni – w drodze do celu zdążyłam dwa razy zmoknąć idwa razy wyschnąć;D
Powrót wieczorem – trochę podenerwowałam jednego pana w średnim wieku na wypasionym fulu - i nie dałam się wyprzedzić przez całą drogę wzdłuż morza – oj zasapał się pan trochę...;) Pogoda rewelacyjna, lekki wiatr, może jedynie za duża wilgotność;) A najgorsze jest to, że całą powrotną drogę męczyła mnie czkawka;D do samych drzwi – nie wiem kto mnie tak obgadywał, ale serio dawno tak czkawka nie dała mi w kość..:)
A to seria zdjęć, która wyjątkowo mi się podoba – fotki robione tydzień temu...;D

Kuguar&Kugu;© W.S.

kuguar&Kugu;© W.S.
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 68.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Kolejny dzień.....
Poniedziałek, 2 sierpnia 2010 | dodano:02.08.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, W szponach Kugu
Bardzo udany duet.....
Po południu w deszczu do siostry na ploty.... mimo, że wolne - dzień tak szybko ucieka;)
Pozdrower!!!
Po południu w deszczu do siostry na ploty.... mimo, że wolne - dzień tak szybko ucieka;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 23.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Piątkowo.....
Piątek, 30 lipca 2010 | dodano:02.08.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu, w towarzystwie
Czy kiedyś teledyski nie były rewelacyjne? Ten zawsze poprawia mi humor…
Dystans z pracy i późnego błądzenia tu i tam. Wieczorny deszcz trochę zepsuł wszystko, ale i tak rowerowanie rewelacyjne;)
Pozdrower!!!
Dystans z pracy i późnego błądzenia tu i tam. Wieczorny deszcz trochę zepsuł wszystko, ale i tak rowerowanie rewelacyjne;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 32.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Całodzienne zamulanie....
Wtorek, 27 lipca 2010 | dodano:27.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, W szponach Kugu
Kolejna porcja męskiego, dobrego grania......
Jechało mi się dzisiaj strasznie, z rana dziwne uczucie niemocy w nogach... pedałowałam, a wydawało mi się, że wlokę się jak żółw... nawet faworek w połowie drogi nie dodał powera…. W drodze powrotnej trochę późno, ale przynajmniej ludzi na chodnikach nie było tyle co w godzinach 15/16.
Przejeżdżając rano koło przystanku pełnego ludzi nerwowo spoglądających na zegarki i z obawą patrzących w kierunku przyjazdu autobusu - poczułam się taka wolna – jestem panią własnego losu. Rozkopana Kartuska i jej długi okres remontu zwiastuje tylko początek problemów komunikacyjnych na tej trasie... ogólnie nie zazdroszczę...
Rower rządzi ;)
Pozdrower!!!
Jechało mi się dzisiaj strasznie, z rana dziwne uczucie niemocy w nogach... pedałowałam, a wydawało mi się, że wlokę się jak żółw... nawet faworek w połowie drogi nie dodał powera…. W drodze powrotnej trochę późno, ale przynajmniej ludzi na chodnikach nie było tyle co w godzinach 15/16.
Przejeżdżając rano koło przystanku pełnego ludzi nerwowo spoglądających na zegarki i z obawą patrzących w kierunku przyjazdu autobusu - poczułam się taka wolna – jestem panią własnego losu. Rozkopana Kartuska i jej długi okres remontu zwiastuje tylko początek problemów komunikacyjnych na tej trasie... ogólnie nie zazdroszczę...
Rower rządzi ;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 23.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Poniedziałkowy rozruch.....
Poniedziałek, 26 lipca 2010 | dodano:26.07.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Coś w sam raz na wieczór.... trochę gitarki:)
Po pracy w kilka miejsc trzeba było zajechać..... odliczanie dni do urlopu....:D
A tatuaż decydowanie coraz bardziej mi się podoba;D
Pozdrower!!!
Po pracy w kilka miejsc trzeba było zajechać..... odliczanie dni do urlopu....:D
A tatuaż decydowanie coraz bardziej mi się podoba;D
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 40.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||

