tekst alternatywny
kuguar LOGO

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy kuguar.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Family Cup 2011 Sopot

Sobota, 4 czerwca 2011 | dodano:11.06.2011Kategoria 0.00 - 49.99 km, Arab, po 3M, w towarzystwie, XC
Uwaga Paolo śpiewa;D
&feature=relmfu
Z przyczyn ode mnie nie zależnych dwie imprezy mnie ominęły, tych zawodów sobie nie mogłam podarować;) kolejne XC, wolałabym w końcu jakiś maraton – ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma;) Z reszta sama nie wiem czy i maratony lubię;)

Słońce od rana mocno grzało, ilość zawodników przerosła oczekiwania organizatorów co miało później odbicie w lekkim opóźnieniu i zamieszaniu z godzinami startów.

Trasę prawie znałam z objazdów. Bałam się jednego miejsca, ale podobno zostało wyeliminowany – jak się później okazało – to nie była prawda i w tym właśnie miejscu zaliczyłam piękną wywrotkę. Nie powiem trochę z mojej winy – tłumaczyć się nie będę – ale na szczęście skończyło się tylko przeszlifowaną lewą nogą na kolanie i łydce oraz siniakiem na prawym udzie;D

Ale po kolei;) Start w porównaniu do BT udany - był ogień, ale na pierwszej górce weryfikacja – udało się wjechać z jednym przystankiem;) zdecydowanie lepiej idzie mi już wpinanie w pedały na miękkim przełożeniu – przynajmniej przy każdym podejściu nie kończy się to glebą:D

Strata minut z uwagi na pogubienie trasy, pozbieranie się z gleby, szwankującą tylną przerzutkę i hamulec i ogólnie jakaś niemoc po pierwszym okrążeniu... Jak się okazało po dojechaniu na metę – półtorej okrążenia jechałam z odpiętym tylnym zaciskiem – nie chcę myśleć co by się stało gdyby na jakimś korzeniu uciekło mi tylne koło....
Koniec końców – miłe zaskoczenie, nawet załapałam się na dyplom;D
Skupienie na trasie;) © K. Kochanowicz

Pozdrower!!! Dane wycieczki:
Km:8.90Km teren:8.90 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Arab

Objazd trasy Family Cup....

Czwartek, 2 czerwca 2011 | dodano:20.06.2011Kategoria 50.00 - 99.99 km., Arab, po 3M, praca - sama przyjemność, treningi, w towarzystwie
Czy Ona pięknie nie śpiewa....


Standard do pracy.... a po południu pędem do Sopotu na teamowy objazd trasy Family Cup. Niestety nie mogłam zostać na całym i po jednym okrążeniu się zmyłam.... tak wiem, migam się ale obowiązki wzywały!

Pozdrower!!! Dane wycieczki:
Km:54.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Arab

Praca zbiorcza....

Środa, 1 czerwca 2011 | dodano:11.06.2011Kategoria Kanarek, po 3M, praca - sama przyjemność
Tą panią nie pamiętam kiedy poznałam, ale nasza znajomość szybko się nie skończy;D
&feature=related
Praca potraktowana po macoszemu..... zawsze po robocie gdzieś trzeba było pojechać, ogólne szwendanie!

Pozdrower!!! Dane wycieczki:
Km:84.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kanarek - Sprzedany

Trening na Łysej.....

Wtorek, 31 maja 2011 | dodano:15.06.2011Kategoria 50.00 - 99.99 km., Arab, po 3M, praca - sama przyjemność, treningi, w towarzystwie
Trochę gitarki nie zaszkodzi....


Pierwszy raz na treningu na Łysej - dość sporo ludzi. Poznałam przy okazji Candule. Może uda mi się tam częściej pojawiać!

Pozdrower!!! Dane wycieczki:
Km:55.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Arab

Trening - KR

Sobota, 28 maja 2011 | dodano:29.05.2011Kategoria Kanarek, treningi, w towarzystwie, 200.00 - 249.99 km, wyścigi szosowe
Energia z tego utworu towarzyszyła mi na trasie....
&feature=related

Co mam na pisać... był ogień i tyle;)
Pobudka rano, pożywne śniadanie, przygotowanie roweru i w drogę. Założenia na trasę dość wyśrubowane, ale im wyżej poprzeczka tym więcej się osiągnie;)
Ruszamy z Mariuszem w trasę koło godziny 7.40, podłączamy się pod peleton około 15 osobowy i ciśniemy w ich tempie, które zresztą bardzo nam odpowiada. Sielanka kończy się po około 30 km gdy mija nas drugi peleton zdecydowanie szybszy i porywa prawie wszystkich za sobą. Wiedziałam, że ich tempo jestem wstanie pociągnąć przez może kolejne 30 km, ale później zaliczę zgona.... a do przejechania będzie jeszcze ponad połowa dystansu.... postanowiliśmy jechać równym tempem, takie jakie założyliśmy na początku, nie ma co eksploatować się na początku dystansu....
Ciągle wiatr w twarz, nie jest łatwo....
Po 150 km łapie mnie kryzys.... wiem, że nie uda się zdążyć na zaplanowany pociąg do domu, zapał trochę opadł.... Mariusz motywuje mnie jednak nieustannie i to zdecydowanie pomaga... Co jakiś czas albo my się podpinamy pod kogoś i jedziemy jakiś dystans razem, albo ktoś korzysta z naszego koła;)
40 km przed końcem łapię ,,drugi oddech” i nie wiem skąd naglę czuję się tak jakbym dopiero wsiadła na Kanarka (może poza bólem ramion, które cholernie dokuczały) Ciśniemy ile fabryka dała, prędkość nie schodzi poniżej 35;]
Na parking wjechałam wymęczona jak nigdy ale przeszczęśliwa i zadowolona z siebie!
Pozdrawiam kolarzy spotkanych na trasie i do zobaczenia przy kolejnej okazji!

Pozdrower!!! Dane wycieczki:
Km:231.00Km teren:0.00 Czas:07:25km/h:31.15
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kanarek - Sprzedany

Pracowo....

Piątek, 27 maja 2011 | dodano:27.05.2011Kategoria 0.00 - 49.99 km, Kanarek, po 3M, praca - sama przyjemność
Ten Pan mnie urzekł.....
&feature=related

Ostatnio biję rekordy w dojazdach do pracy.... po robocie do serwisu na pogaduchu....
Czas się przygotować do KR;]

Pozdrower!!! Dane wycieczki:
Km:25.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kanarek - Sprzedany

Długi czwartek....

Piątek, 27 maja 2011 | dodano:27.05.2011Kategoria 50.00 - 99.99 km., Kanarek, po 3M, praca - sama przyjemność, treningi, w towarzystwie
Warto przypomnieć;)


Chyba pobiłam swój rekord dojazdu do pracy, pędziłam na złamanie karku, ale się udało;)

Po robocie słońce zachęcało do rowerowania, uderzam w stronę Reja przez Spacerową – korek jak sto pięćdziesiąt, jadę sobie na luzie środkiem jezdni i wkurzam tylko ludzi siedzących w samochodach, zdecydowanie jadę szybciej niż oni;D Na Reja sporo kolarzy. Dzisiaj miałam okazję przejechać się na rewelacyjnym rowerze mtb, zdecydowanie lepszej klasy niż mój Arab – to muszę przyznać bez bicia.... jechało się bajecznie, przyspieszenie na prostej, geometria ramy pasowała mi idealnie. Dwa kilogramy mniej na rowerze ale jaka różnica podczas rozpędzania;) ehh na razie taki rower jest tylko w zasięgu moich marzeń;)
U góry spotkałam Michała, który złapał kapcia, czekał na pomoc! Jak na złość w tym plecaku nie miałam łatek.... dłuższa chwila rozmowy i pojechałam kręcić kółka..... Tak właściwie, pierwszy trening w tym roku, na którym dałam z siebie coś więcej niż 50%.... zawsze jeździłam na pół gwizdka, wczoraj w końcu coś się odblokowało – może dlatego, że wyklarował się cel na ten sezon ale to zostanie moją tajemnicą;)

Pozdrower!!! Dane wycieczki:
Km:72.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kanarek - Sprzedany

Praca i szwędanie po robocie.....

Wtorek, 24 maja 2011 | dodano:26.05.2011Kategoria 50.00 - 99.99 km., Kanarek, po 3M, praca - sama przyjemność, treningi, w towarzystwie
Może tym razem coś z tej półki.....


Z rana przyjemnie ciepło, tylko zamiast do pracy to najchętniej pojechałabym gdzieś na Kaszuby nad jezioro albo w las daleko od zgiełku i zabiegania....Po pracy miała być siatka, jednak pojechałam na Reja mimo nadciągających złowrogich chmur.... powrót w przenikliwie zimnym deszczu.

Pozdrower!!! Dane wycieczki:
Km:65.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kanarek - Sprzedany

Standardowo....

Poniedziałek, 23 maja 2011 | dodano:26.05.2011Kategoria Kanarek, po 3M, praca - sama przyjemność
Może tym razem tak!
&feature=related

Poniedziałkowy rozruch.... po niedzieli wyjątkowo ciężki! Nogi jak z ołowiu a jak nigdy spieszyło mi się rano do pracy... Po robocie w kilka miejsc, nic szczególnego – może poza tym, że siniaki z gór się wyleczyły i mogę spokojnie jeździć w krótkich spodenkach i nie straszyć ludzi fioletem. Dorzucam jeden dojazd do pracy z tamtego tygodnia - a co!

Pozdrower!!! Dane wycieczki:
Km:55.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kanarek - Sprzedany

Szosowa niedziela.....

Niedziela, 22 maja 2011 | dodano:26.05.2011Kategoria 100.00 - 149.99 km, Kanarek, po 3M, treningi, w towarzystwie
Ta Pani gościła niedawno u mnie, zdecydowanie muszę poświęcić jej więcej uwagi – jej wokal na to zasługuje....
&feature=related

Dzisiaj nie był mój dzień na rower... brak siły w nogach, pozycja na Kanarku, która od x czasu pasowała mi bez zarzutów dzisiaj sprawiała mi nie mały kłopot, bolały ręce, plecy, tyłek, buty uwierały – dawno nie miałam tak złego dnia na rower. Trening na szosie – zapowiadało się w miarę spokojnie – skończyło się jak zwykle – tempo ostre, nie ma zmiłuj się.

W drodze powrotnej na moście wypatrzył mnie Drucikpodczas swojej niedzielnej przebieżki:D miłe zaskoczenie! Pozdrawiam:)

Słońce dawało w kość i to mocno, ręce i nogi zjarane! Wody starczyło na styk!

Pozdrower!!! Dane wycieczki:
Km:123.00Km teren:0.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Kanarek - Sprzedany

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl