W końcu nie w miejscu....;)
Niedziela, 26 lutego 2012 | dodano:27.02.2012Kategoria 0.00 - 49.99 km, Arab, po 3M, treningi
Dzisiaj zagra taka nuta;) z racji tego, że bardzo lubię architektów to dla nich dedykuję tą piosenkę!
Co tu będę dużo pisać! W końcu nie kręcenie w miejscu (żeby nie było, trenażer też ma sporo zalet o których nie zapominam;))
Może na początek nie zaszalałam, ale nie liczy się ilość a jakość, a ta akurat była konkretna! Dzisiaj skupiłam się na górkach, a że pod nosem mam dwie dość spore to trochę bliżej się z nimi zapoznałam. Jeden podjazd krótszy ale o bardzo stromym nachyleniu. Ten pokonałam 10 razy na różne sposoby. Drugi łagodniejszy ale o wiele dłuższy – taki w sam raz! Ten tylko 4 ;]
Pogoda akurat nie robiła mi różnicy – miałam dzisiaj taką chęć na rower, że nawet jakby rozszalała się śnieżyca to i tak poszłabym pokręcić! Padło na Araba. Szosa uwięziona na trenażerze, Ostre miało dwa flaki od stania, a pompkę gdzieś posiałam. Za to góral w pełnej gotowości prężył się pod oknem. Wyjście zdecydowanie udane! Teraz kolejne już z górki, a może częściej pod, zobaczymy....;]
Pozdrower!!!
Co tu będę dużo pisać! W końcu nie kręcenie w miejscu (żeby nie było, trenażer też ma sporo zalet o których nie zapominam;))
Może na początek nie zaszalałam, ale nie liczy się ilość a jakość, a ta akurat była konkretna! Dzisiaj skupiłam się na górkach, a że pod nosem mam dwie dość spore to trochę bliżej się z nimi zapoznałam. Jeden podjazd krótszy ale o bardzo stromym nachyleniu. Ten pokonałam 10 razy na różne sposoby. Drugi łagodniejszy ale o wiele dłuższy – taki w sam raz! Ten tylko 4 ;]
Pogoda akurat nie robiła mi różnicy – miałam dzisiaj taką chęć na rower, że nawet jakby rozszalała się śnieżyca to i tak poszłabym pokręcić! Padło na Araba. Szosa uwięziona na trenażerze, Ostre miało dwa flaki od stania, a pompkę gdzieś posiałam. Za to góral w pełnej gotowości prężył się pod oknem. Wyjście zdecydowanie udane! Teraz kolejne już z górki, a może częściej pod, zobaczymy....;]
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 23.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Arab | ||
Piątkowe kręcenie.....
Oj dają nieźle czadu!!!!
Dzisiaj kolejne 50 min w miejscu. Kiedyś wydawało mi się, że wytrzymanie 2h na trenażerze to pikuś.... oj w jakim ja błędzie byłam! Słońce dzisiaj pięknie świeciło, ulice w większości suche i prawie wyszłabym na rower.... jednak wiatr, który od południa wiał niemiłosiernie trochę mnie odstraszył:)
A to jedno z ostatnich zdjęć niesfornego kociaka... jak śpi to wtedy można uwierzyć, że jest z niej aniołek;)


Pozdrower!!!
Dzisiaj kolejne 50 min w miejscu. Kiedyś wydawało mi się, że wytrzymanie 2h na trenażerze to pikuś.... oj w jakim ja błędzie byłam! Słońce dzisiaj pięknie świeciło, ulice w większości suche i prawie wyszłabym na rower.... jednak wiatr, który od południa wiał niemiłosiernie trochę mnie odstraszył:)
A to jedno z ostatnich zdjęć niesfornego kociaka... jak śpi to wtedy można uwierzyć, że jest z niej aniołek;)

Grzeczna tylko jak śpi ;)© Kuguar

Śpioch ;)© Kuguar
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kanarek - Sprzedany | ||
W miejscu....
Jono McCleery - coraz bardziej znany, warty uwagi;) 24 lutego koncert w Gdańsku!
Miałam w poniedziałek zmobilizować się do jakiegoś ruchu, nie starczyło czasu. Dzisiaj nie widziałam innej opcji!
Dzisiaj kolejne 50 min!
Podobno powoli wyzbywam się dziwnej maniery ,,grzebania" palcami podczas pedałowania! No cóż człowiek całe życie się uczy!
Dzisiaj wysoka kadencja na tapecie! Ogólnie wiem, że mam z tym problem - zawsze wolę kręcić wolniej ale na twardszym przełożeniu niż robić młynek... tak już mam ale zobaczymy, może uda się wypracować inna technikę!
Pozdrower!!!
Miałam w poniedziałek zmobilizować się do jakiegoś ruchu, nie starczyło czasu. Dzisiaj nie widziałam innej opcji!
Dzisiaj kolejne 50 min!
Podobno powoli wyzbywam się dziwnej maniery ,,grzebania" palcami podczas pedałowania! No cóż człowiek całe życie się uczy!
Dzisiaj wysoka kadencja na tapecie! Ogólnie wiem, że mam z tym problem - zawsze wolę kręcić wolniej ale na twardszym przełożeniu niż robić młynek... tak już mam ale zobaczymy, może uda się wypracować inna technikę!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 0.01 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kanarek - Sprzedany | ||
Światowy dzień kota
Zespół zdecydowanie mi się podoba, są gitarki, niezły wokal i ogólnie to coś co powoduje, że powracam do tej piosenki!
Kolejny dzień na rowerze! Następne 50 min kręcenia! Oj dzisiaj było srogo! Ostre sprinty trochę dały mi w kość;)
W radio zasłyszałam, że dzisiaj kociaki mają swoje święto. Nawet nie wiedziałam. Campa dostała swój ulubiony przysmak:D Gotowana wątróbka;D Oblizywała się po same wąsy!
A ja w ramach poprawin po wczorajszym tłustym czwartku spałaszowałam kolejne trzy pączki!
Pozdrower!!!
Kolejny dzień na rowerze! Następne 50 min kręcenia! Oj dzisiaj było srogo! Ostre sprinty trochę dały mi w kość;)
W radio zasłyszałam, że dzisiaj kociaki mają swoje święto. Nawet nie wiedziałam. Campa dostała swój ulubiony przysmak:D Gotowana wątróbka;D Oblizywała się po same wąsy!
A ja w ramach poprawin po wczorajszym tłustym czwartku spałaszowałam kolejne trzy pączki!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 0.01 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kanarek - Sprzedany | ||
Dalej kręcę.....
Naszło mnie na tą Panią, ten utwór szczególnie ma dla mnie klimat...
Dzisiaj w końcu wyschły mi spodnie długie z pampersem i od razu komfort jazdy poszedł do góry:D a mój tyłek wiem, że mi za to dziękował! Niestety tylko 40 min kręcone w miejscu, brak czasu;)Dałam sobie większy wycisk, jednak nie na tyle aby pozbyć się rezerwy!
Czas wyjątkowo szybko leci! Myślałam, że będzie gorzej!
Pozdrower!!!
Dzisiaj w końcu wyschły mi spodnie długie z pampersem i od razu komfort jazdy poszedł do góry:D a mój tyłek wiem, że mi za to dziękował! Niestety tylko 40 min kręcone w miejscu, brak czasu;)Dałam sobie większy wycisk, jednak nie na tyle aby pozbyć się rezerwy!
Czas wyjątkowo szybko leci! Myślałam, że będzie gorzej!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 0.01 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Kolejne popołudnie.....;)
Wszyscy zachwycają się Gotye, warto jednak poświecić trochę uwagi tej Pani!
Kolejny dzień na trenażerze, tylko a może aż 50 min. Trochę tym razem mocniej! Oj zasapałam się dzisiaj... Ale jak zwykle zsiadłam z roweru z bananem na ustach. Tyłek walczy, buntuje się! Odzwyczaił się pierun! Ale i tak go przetrzymam! Nogi miały rezerwę!
Pozdrower!!!
Kolejny dzień na trenażerze, tylko a może aż 50 min. Trochę tym razem mocniej! Oj zasapałam się dzisiaj... Ale jak zwykle zsiadłam z roweru z bananem na ustach. Tyłek walczy, buntuje się! Odzwyczaił się pierun! Ale i tak go przetrzymam! Nogi miały rezerwę!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 0.01 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kanarek - Sprzedany | ||
Rozruch....;)
Może tym razem coś szybszego.... jest moc!
W poniedziałek od razu po pracy na początek 40 min na trenażerze. Tak tak, dołączyłam do grona kręcących w miejscu;) Kanarek został unieruchomiony na bliżej nieokreślony czas;) Nie skarży się, nie narzeka;D przynajmniej nie ciągam go po błocie pośniegowym! O suchą drogę teraz ciężko...:|
Pierwszy raz bardzo spokojnie, tak żeby nogi i tyłek przyzwyczaiły się do tego co będzie ich czekać przez najbliższe dni!!! Oj tyłek się buntował - zapomniał jak to jest siedzieć na tym wąskim siodle. Nogi kręciły się jak szalone - po takiej przerwie sił dużo... A ile radochy - co z tego że w miejscu!
Pozdrower!!!
W poniedziałek od razu po pracy na początek 40 min na trenażerze. Tak tak, dołączyłam do grona kręcących w miejscu;) Kanarek został unieruchomiony na bliżej nieokreślony czas;) Nie skarży się, nie narzeka;D przynajmniej nie ciągam go po błocie pośniegowym! O suchą drogę teraz ciężko...:|
Pierwszy raz bardzo spokojnie, tak żeby nogi i tyłek przyzwyczaiły się do tego co będzie ich czekać przez najbliższe dni!!! Oj tyłek się buntował - zapomniał jak to jest siedzieć na tym wąskim siodle. Nogi kręciły się jak szalone - po takiej przerwie sił dużo... A ile radochy - co z tego że w miejscu!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 0.01 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kanarek - Sprzedany | ||
No w końcu.....;]
Ojjojoj... od czego tu zacząć po tak długiej przerwie;) Pianino i wokal tego Pana zdecydowanie będzie doskonały....
W końcu się ogarnęłam! Oj tak! Koniec tej zimowej stagnacji! Bieganie jest okej, ale czas wsiąść na siodełko w końcu!
Będąc w domu zrobiłam początek do czegokolwiek. Półtorej godzinki kręcenia na rowerku stacjonarnym! Spokojne tempo na początek, dobra muzyka i jakoś zleciało;)
Plany na ten rok jakieś w głowie są - zdradzę może jedynie tyle - chciałabym wystartować w większej ilości zawodów szosowych minimum 5. Czy się uda to zrealizować, nie wiem, zobaczymy!
Może na zakończenie dowcip, który zawsze poprawia mi humor!
,,Na patelni smażą się dwa jajka. Nagle jedno mówi do drugiego:
- Ty stary, ale tu gorąco!
- Aaaaaaaaa gadające jajko! - odpowiada z krzykiem drugie..."
Pozdrower!!!
W końcu się ogarnęłam! Oj tak! Koniec tej zimowej stagnacji! Bieganie jest okej, ale czas wsiąść na siodełko w końcu!
Będąc w domu zrobiłam początek do czegokolwiek. Półtorej godzinki kręcenia na rowerku stacjonarnym! Spokojne tempo na początek, dobra muzyka i jakoś zleciało;)
Plany na ten rok jakieś w głowie są - zdradzę może jedynie tyle - chciałabym wystartować w większej ilości zawodów szosowych minimum 5. Czy się uda to zrealizować, nie wiem, zobaczymy!
Może na zakończenie dowcip, który zawsze poprawia mi humor!
,,Na patelni smażą się dwa jajka. Nagle jedno mówi do drugiego:
- Ty stary, ale tu gorąco!
- Aaaaaaaaa gadające jajko! - odpowiada z krzykiem drugie..."
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 0.01 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | |||
Rowerowe ostatki....
Sobota, 31 grudnia 2011 | dodano:01.01.2012Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, samotnie, W szponach Kugu
A co tam, podzielę się tym.... może komuś się jeszcze spodoba – kontrowersyjny tekst, cała piosenka coś cudownego;)
Dzień wcześniej nabyłam spóźniony mikołajowy prezent w postaci zimowej bluzy rowerowej;) A dzisiaj przyszedł czas na wypróbowanie jej. Fakt, że 3 stopnie to nie jest jakieś wielkie zimno ale byłam ciekawa jak spisze się w naturalnych warunkach.
Od rana słońce przepięknie świeciło – nie chciało mi się wierzyć, że dzisiaj jest ostatni dzień w roku i środek zimy – bardziej pasowałoby mi to na pierwszy dzień wiosny;)
Przed wyjazdem musiałam trochę podnieść ciśnienie Kugu w kołach i mogłam jechać;)
Wzięłam aparat, który tak właściwie nie został użyty ani razu – wolałam napawać się widokami i starać się je zapamiętać w głowie niż nieudolnie chwytać je w swoich kadrach.....
Bluza spisała się wyśmienicie co bardzo mnie cieszyło.
Powrót w zachodzącym słońcu;]
Oby cały kolejny rok minął mi na rowerze;]
Wszystkiego dobrego, rowerowego w Nowym Roku;]
Pozdrower!!!
Dzień wcześniej nabyłam spóźniony mikołajowy prezent w postaci zimowej bluzy rowerowej;) A dzisiaj przyszedł czas na wypróbowanie jej. Fakt, że 3 stopnie to nie jest jakieś wielkie zimno ale byłam ciekawa jak spisze się w naturalnych warunkach.
Od rana słońce przepięknie świeciło – nie chciało mi się wierzyć, że dzisiaj jest ostatni dzień w roku i środek zimy – bardziej pasowałoby mi to na pierwszy dzień wiosny;)
Przed wyjazdem musiałam trochę podnieść ciśnienie Kugu w kołach i mogłam jechać;)
Wzięłam aparat, który tak właściwie nie został użyty ani razu – wolałam napawać się widokami i starać się je zapamiętać w głowie niż nieudolnie chwytać je w swoich kadrach.....
Bluza spisała się wyśmienicie co bardzo mnie cieszyło.
Powrót w zachodzącym słońcu;]
Oby cały kolejny rok minął mi na rowerze;]
Wszystkiego dobrego, rowerowego w Nowym Roku;]
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 30.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Leniwa niedziela....
Niedziela, 18 grudnia 2011 | dodano:18.12.2011Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, W szponach Kugu
Niezastąpione Archive.....
Miałam leniuchować całą niedzielę, a co sobie będę żałować!!! Jednak słońce, które koło południa pojawiło się i zaczęło mnie przez okno zaczepiać nie pozwoliło mi siedzieć w domu. Pod pompowałam koła w Kugu, spakowałam Pentaxa do torby i w drogę... Efekty będą jak się klisza skończy, za to wrzucam zdjęcia z wczoraj.....


Pozdrower!!!
Miałam leniuchować całą niedzielę, a co sobie będę żałować!!! Jednak słońce, które koło południa pojawiło się i zaczęło mnie przez okno zaczepiać nie pozwoliło mi siedzieć w domu. Pod pompowałam koła w Kugu, spakowałam Pentaxa do torby i w drogę... Efekty będą jak się klisza skończy, za to wrzucam zdjęcia z wczoraj.....

Dwa kociaki© Kuguar

Dwa kociaki 2© Kuguar
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 10.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||

