Wpisy archiwalne w kategorii
0.00 - 49.99 km
| Dystans całkowity: | 6835.62 km (w terenie 69.90 km; 1.02%) |
| Czas w ruchu: | 23:42 |
| Średnia prędkość: | 18.73 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 42.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 251 |
| Średnio na aktywność: | 27.23 km i 1h 07m |
| Więcej statystyk | |
Rowerowy piątek....
Piątek, 17 września 2010 | dodano:18.09.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, Kanarek, po 3M, praca - sama przyjemność
Uwielbiam ten utwór... szczególnie to wykonanie, mistrzostwo!
Tydzień temu akcja ,,Rowerowe Piątki” ze względu na wczesną godzinę jazdy do pracy ominęła mnie. Dzisiaj już się załapałam:D i dostałam poncho;D oraz musiałam odpowiedzieć na pytanie: ,,Na ile ocenia Pani jakość ścieżek rowerowych w Gdańsku?” Pan Ankieter nie był zadowolony z mojej odpowiedzi – ale nie miał wyjścia musiał w końcu ją zapisać;p
Zostałam ogólnie przyłapana gdy rozkoszowałam się faworkiem.... ech wyjdzie, że łakomczuch ze mnie;p Drugie wyjście Kanarka i już mu zdjęcia robią - teraz tylko muszę je znaleźć w sieci;)

Pozdrower!!!
Tydzień temu akcja ,,Rowerowe Piątki” ze względu na wczesną godzinę jazdy do pracy ominęła mnie. Dzisiaj już się załapałam:D i dostałam poncho;D oraz musiałam odpowiedzieć na pytanie: ,,Na ile ocenia Pani jakość ścieżek rowerowych w Gdańsku?” Pan Ankieter nie był zadowolony z mojej odpowiedzi – ale nie miał wyjścia musiał w końcu ją zapisać;p
Zostałam ogólnie przyłapana gdy rozkoszowałam się faworkiem.... ech wyjdzie, że łakomczuch ze mnie;p Drugie wyjście Kanarka i już mu zdjęcia robią - teraz tylko muszę je znaleźć w sieci;)
okienne widoki© kuguar
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 28.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kanarek - Sprzedany | ||
Test Kanarka...
Czwartek, 16 września 2010 | dodano:17.09.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, Kanarek, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Piękny film - konie to zwierzęta do których mam słabość.... są wspaniałe!
Rano do pracy – nic szczególnego – może poza tym, że powrót w deszczu – ale teraz to już jest norma. Później do domu po Kanarka i do rowerowego po mostek – od razu wymiana. No dobra mostek nie jest pięknością, ale jest o wiele krótszy i w końcu mogę jeździć na Kanarku bez obawy, że nie zdążę sięgnąć do klamki hamulca;)
Na skrzyżowaniu Hallera i Klinicznej miałam skręcić w stronę domu – wieczór, miałam tylko tylnie światełko – ale nie mogłam sobie odmówić pierwszej jazdy testowej.....
Ciemność, prędkość, puste ścieżki – coś magicznego – rower rewelacyjnie daje się prowadzić, słucha się – magiczna nic porozumienia między rumakiem a jeźdźcem wytworzyła się od razu.... nie mogę się doczekać kiedy będę miała więcej czasu i pojadę gdzieś dalej i zamontuje licznik aby sprawdzić jego możliwości – chociaż już teraz wiem, że jest szybszy od Kugu... do czasu aż w ostrym zamontuję inną większą tarcze hihi;)
Pozdrower!!!
Rano do pracy – nic szczególnego – może poza tym, że powrót w deszczu – ale teraz to już jest norma. Później do domu po Kanarka i do rowerowego po mostek – od razu wymiana. No dobra mostek nie jest pięknością, ale jest o wiele krótszy i w końcu mogę jeździć na Kanarku bez obawy, że nie zdążę sięgnąć do klamki hamulca;)
Na skrzyżowaniu Hallera i Klinicznej miałam skręcić w stronę domu – wieczór, miałam tylko tylnie światełko – ale nie mogłam sobie odmówić pierwszej jazdy testowej.....
Ciemność, prędkość, puste ścieżki – coś magicznego – rower rewelacyjnie daje się prowadzić, słucha się – magiczna nic porozumienia między rumakiem a jeźdźcem wytworzyła się od razu.... nie mogę się doczekać kiedy będę miała więcej czasu i pojadę gdzieś dalej i zamontuje licznik aby sprawdzić jego możliwości – chociaż już teraz wiem, że jest szybszy od Kugu... do czasu aż w ostrym zamontuję inną większą tarcze hihi;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 48.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kanarek - Sprzedany | ||
Sobotnie kręcenie.....
Sobota, 11 września 2010 | dodano:11.09.2010Kategoria W szponach Kugu, po 3M, 0.00 - 49.99 km
Skoro ostatnio tak często goszczą u mnie wokalistki, to Khadji też nie możne zabraknąć....
To tu to tam, raz z rana dla rozruszania, a później wieczorem aby lepiej się spało.....
Pozdrower!!!
To tu to tam, raz z rana dla rozruszania, a później wieczorem aby lepiej się spało.....
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 44.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Piątek od tak.....
Piątek, 10 września 2010 | dodano:10.09.2010Kategoria W szponach Kugu, praca - sama przyjemność, po 3M, 0.00 - 49.99 km
Zasłyszane z dzisiejszej listy przebojów Trójki.....
Jak ja lubię piątki.... Od dwóch miesięcy nie mogłam się zmobilizować aby być wcześnie w robocie... dzisiaj się udało i po 13 już wolność... potrzebowałam więcej czasu do 15 aby pozałatwiać kilka spraw - na szczęście zwycięstwo;)
Do domu na obiad i na chwilę jeszcze na ścieżki trochę pośmigać... rozśmieszył mnie jeden Pan.... jechał sobie bardzo spokojnie około 15 km/h, ze znudzoną miną, bez werwy... nagle wyprzedają go dwie piękne blondynki na holendrach... w Pana wstępuje nowa energia, zmiana przerzutki i siadł na kole jednej... nie wiem jak się potoczyła dalej sytuacja ponieważ trójka zniknęła mi z oczu, siedząc na ławce nie miałam za dużego pola widzenia na ścieżkę....
Pozdrower!!!
Jak ja lubię piątki.... Od dwóch miesięcy nie mogłam się zmobilizować aby być wcześnie w robocie... dzisiaj się udało i po 13 już wolność... potrzebowałam więcej czasu do 15 aby pozałatwiać kilka spraw - na szczęście zwycięstwo;)
Do domu na obiad i na chwilę jeszcze na ścieżki trochę pośmigać... rozśmieszył mnie jeden Pan.... jechał sobie bardzo spokojnie około 15 km/h, ze znudzoną miną, bez werwy... nagle wyprzedają go dwie piękne blondynki na holendrach... w Pana wstępuje nowa energia, zmiana przerzutki i siadł na kole jednej... nie wiem jak się potoczyła dalej sytuacja ponieważ trójka zniknęła mi z oczu, siedząc na ławce nie miałam za dużego pola widzenia na ścieżkę....
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 49.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Sam się nie wyczyści....
Wtorek, 7 września 2010 | dodano:07.09.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu, z humorem
Dość młoda grupa, ale wydaje mi się, że warto na nią zwrócić uwagę... ten utwór wkradł się na moja playlistę;)
Do pracy standardowo trochę zaspana.... Po robocie w kilka miejsc, dzisiaj miałam dzień ścigania, a to za samochodem, a to przegonić tramwaj lub rowerzystę który ,,śmiał" mnie wyprzedzić hihi;) może dlatego, że dziwne pokłady energii mnie nosiły....
Po południu oddalam zajęłam się myciem roweru - oj należało mu się dawno, ale jakoś czasu zawsze brakło. Dzisiaj ładnie wszystko wypucowałam - łańcuchowi tez się nie upiekło;) A na koniec najwięcej czasu straconego na odpowiednie nałożenie łańcucha aby był dobrze napięty, ale w końcu się udało bo dłuższych bojach...;/
To tak na zakończenie dowcip, który cały dzień wywoływał u mnie uśmiech na twarzy jak tylko go sobie przypominałam... z serii SF..
,,W kuchni stoi mąż przy zlewie i zaciekle szoruje szorstka ścierką patelnie teflonową. Wchodzi żona i krzyczy!
- Nie po teflonie!
- Sama jesteś ,,Poteflon" !! - odpowiada mąż!
Pozdrower!!!
Do pracy standardowo trochę zaspana.... Po robocie w kilka miejsc, dzisiaj miałam dzień ścigania, a to za samochodem, a to przegonić tramwaj lub rowerzystę który ,,śmiał" mnie wyprzedzić hihi;) może dlatego, że dziwne pokłady energii mnie nosiły....
Po południu oddalam zajęłam się myciem roweru - oj należało mu się dawno, ale jakoś czasu zawsze brakło. Dzisiaj ładnie wszystko wypucowałam - łańcuchowi tez się nie upiekło;) A na koniec najwięcej czasu straconego na odpowiednie nałożenie łańcucha aby był dobrze napięty, ale w końcu się udało bo dłuższych bojach...;/
To tak na zakończenie dowcip, który cały dzień wywoływał u mnie uśmiech na twarzy jak tylko go sobie przypominałam... z serii SF..
,,W kuchni stoi mąż przy zlewie i zaciekle szoruje szorstka ścierką patelnie teflonową. Wchodzi żona i krzyczy!
- Nie po teflonie!
- Sama jesteś ,,Poteflon" !! - odpowiada mąż!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 40.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Standard....
Czwartek, 2 września 2010 | dodano:02.09.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Dzisiaj nie mam ochoty sluchac żadnego artysty - samo pianino i nic mi wiecej nie potrzeba do szczescia! (no dobra oszukuje, moze sprawnego kompa;p)
Do pracy z rana, sucha noga na szczescie;) Przez te wszystkie fronty chmur przetaczajace sie nad Trojmiastem ciagle patrze w niebo i nie moge sie nadziwic - jaka przyroda jest piekna! Niesamowite czasami sa ulozenia chmur!
Po robocie troche zalatwiania spraw na miescie....


Pozdrower!!!
Do pracy z rana, sucha noga na szczescie;) Przez te wszystkie fronty chmur przetaczajace sie nad Trojmiastem ciagle patrze w niebo i nie moge sie nadziwic - jaka przyroda jest piekna! Niesamowite czasami sa ulozenia chmur!
Po robocie troche zalatwiania spraw na miescie....

Kugu w szponach© kuguar

Stocznia...© kuguar
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 36.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Kanarek....;)
Wtorek, 31 sierpnia 2010 | dodano:31.08.2010Kategoria po 3M, 0.00 - 49.99 km, praca - sama przyjemność, Kanarek
Ostatnio ten utwór brzydko mówiąc katuje....;) Czy jej głos nie jest nieziemski?
Do pracy komunikacją, nawet nie było aż tak źle;) po pracy dobić transakcji kupna roweru i powrót już na nowym nabytku, może nie koniecznie w aż tak komfortowych warunkach jakby to mogło się wydawać - mostek jest kurcze za długi, jadąc jestem strasznie wyciągnięta Wymiana jego jest nieunikniona i na pewno nastąpi to naprawde szybko;) Ciężko mi się sięgało do klamek, ale czuję potencjał w rowerze! śmiałam się, ze chciałam kanarka w klatce - marnym substytutem okazał się rower o tym kolorze. Tak z reszta został ochrzczony - Kanarek dołączył do mojej stajni rumakow:D

A to kilka widokow z okna w kuchni z roznego okresu...;)



Pozdrower!!!
Do pracy komunikacją, nawet nie było aż tak źle;) po pracy dobić transakcji kupna roweru i powrót już na nowym nabytku, może nie koniecznie w aż tak komfortowych warunkach jakby to mogło się wydawać - mostek jest kurcze za długi, jadąc jestem strasznie wyciągnięta Wymiana jego jest nieunikniona i na pewno nastąpi to naprawde szybko;) Ciężko mi się sięgało do klamek, ale czuję potencjał w rowerze! śmiałam się, ze chciałam kanarka w klatce - marnym substytutem okazał się rower o tym kolorze. Tak z reszta został ochrzczony - Kanarek dołączył do mojej stajni rumakow:D

Kanarek© kuguar
A to kilka widokow z okna w kuchni z roznego okresu...;)

okienne widoki 1© kuguar

okienne widoki 2© kuguar

okienne widoki 3© kuguar
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 12.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Prawie koniec sierpnia.....
Poniedziałek, 30 sierpnia 2010 | dodano:30.08.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Mam chwilowe problemy z systemem i nie moge pisac polskich znakow - probowalam wszystkiego, no oprocz formatowania - ale to juz ostatecznosc - wiec dzisiaj bede pisac jak ulomny;D
Ten utwor cicho nie mozna sluchac, to wrecz profanacja;p czas pomeczyc sasiadow aby troche sie obudzili.... dzisiaj robie to od 15;D
Poniedzialkowe zwyciestwo... pojawilam sie w pracy na 6;) ehh jak wspaniale konczyc o 14;) jutro musze powtorzyc to;) wracajac delikatnie sie zdziwilam, sciezka, ktora uwazalam za swietna - serio nie mialam do czego na niej sie przyczepic - dzisiaj panowie drogowcy wzieli ja w obroty i wylali nowy, gladki jak stol asfalt <lol> serio zdebialam - o co chodzi! Nie maja na co kasy wydawac - zamiast gdzie indziej polozyc te 4 km to oni cos co jest dobre poprawiaja;D no ale jak nie wiadomo o co chodzi to pewnie rozchodzi sie o pieniadze, nie wnikam;D
Jutro moze jakies rekordy predkosci na niej pobije;D
Pozdrower!!!
Ten utwor cicho nie mozna sluchac, to wrecz profanacja;p czas pomeczyc sasiadow aby troche sie obudzili.... dzisiaj robie to od 15;D
Poniedzialkowe zwyciestwo... pojawilam sie w pracy na 6;) ehh jak wspaniale konczyc o 14;) jutro musze powtorzyc to;) wracajac delikatnie sie zdziwilam, sciezka, ktora uwazalam za swietna - serio nie mialam do czego na niej sie przyczepic - dzisiaj panowie drogowcy wzieli ja w obroty i wylali nowy, gladki jak stol asfalt <lol> serio zdebialam - o co chodzi! Nie maja na co kasy wydawac - zamiast gdzie indziej polozyc te 4 km to oni cos co jest dobre poprawiaja;D no ale jak nie wiadomo o co chodzi to pewnie rozchodzi sie o pieniadze, nie wnikam;D
Jutro moze jakies rekordy predkosci na niej pobije;D
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 38.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Deszczowo...;)
Piątek, 27 sierpnia 2010 | dodano:27.08.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Dzisiaj ta kołysanka będzie mnie usypiać, jest nieziemska.... ;)
Do pracy jeszcze dojechałam sucha. W ciągu dnia zaczęło padać i nie chciało przestać... z wyjściem zwlekałam do ostatniego momentu, jednak ciągle lało... ubrałam się i pojechałam w deszczu, przy okazji prawie każdy samochód mnie ochlapał więc w przeciągu 5 min nie została na mnie sucha nitka...;D jednak nic mi nie było w stanie zepsuć humoru, w końcu weekend;)
Pozdrower!!!
Do pracy jeszcze dojechałam sucha. W ciągu dnia zaczęło padać i nie chciało przestać... z wyjściem zwlekałam do ostatniego momentu, jednak ciągle lało... ubrałam się i pojechałam w deszczu, przy okazji prawie każdy samochód mnie ochlapał więc w przeciągu 5 min nie została na mnie sucha nitka...;D jednak nic mi nie było w stanie zepsuć humoru, w końcu weekend;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 23.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Niedzielna burza....
Niedziela, 22 sierpnia 2010 | dodano:22.08.2010Kategoria W szponach Kugu, po 3M, 0.00 - 49.99 km
A to już specjalnie dla Djablicy, czy o te mięśnie Ci chodziło...;>
W dzień pogoda piękna, jednak pod wieczór rozpętało się piekło.....


Po każdej burzy wychodzi słońce i oczywiście tęcza....

A takiego kształtu chmur jeszcze nigdy nie widziałam, nawet nie wiem za bardzo do czego je przyrównać....

Pozdrower!!!
W dzień pogoda piękna, jednak pod wieczór rozpętało się piekło.....

Złowieszcze chmury© Kuguar

Złowieszcze chmury 2© Kuguar
Po każdej burzy wychodzi słońce i oczywiście tęcza....

Tęcza...© Kuguar
A takiego kształtu chmur jeszcze nigdy nie widziałam, nawet nie wiem za bardzo do czego je przyrównać....

Takie inne chmury...© Kuguar
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 18.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||

