Wpisy archiwalne w kategorii
po 3M
| Dystans całkowity: | 13513.05 km (w terenie 182.90 km; 1.35%) |
| Czas w ruchu: | 37:32 |
| Średnia prędkość: | 19.96 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 50.49 km/h |
| Liczba aktywności: | 338 |
| Średnio na aktywność: | 39.98 km i 1h 37m |
| Więcej statystyk | |
Sobotnie kręcenie.....
Sobota, 11 września 2010 | dodano:11.09.2010Kategoria W szponach Kugu, po 3M, 0.00 - 49.99 km
Skoro ostatnio tak często goszczą u mnie wokalistki, to Khadji też nie możne zabraknąć....
To tu to tam, raz z rana dla rozruszania, a później wieczorem aby lepiej się spało.....
Pozdrower!!!
To tu to tam, raz z rana dla rozruszania, a później wieczorem aby lepiej się spało.....
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 44.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Piątek od tak.....
Piątek, 10 września 2010 | dodano:10.09.2010Kategoria W szponach Kugu, praca - sama przyjemność, po 3M, 0.00 - 49.99 km
Zasłyszane z dzisiejszej listy przebojów Trójki.....
Jak ja lubię piątki.... Od dwóch miesięcy nie mogłam się zmobilizować aby być wcześnie w robocie... dzisiaj się udało i po 13 już wolność... potrzebowałam więcej czasu do 15 aby pozałatwiać kilka spraw - na szczęście zwycięstwo;)
Do domu na obiad i na chwilę jeszcze na ścieżki trochę pośmigać... rozśmieszył mnie jeden Pan.... jechał sobie bardzo spokojnie około 15 km/h, ze znudzoną miną, bez werwy... nagle wyprzedają go dwie piękne blondynki na holendrach... w Pana wstępuje nowa energia, zmiana przerzutki i siadł na kole jednej... nie wiem jak się potoczyła dalej sytuacja ponieważ trójka zniknęła mi z oczu, siedząc na ławce nie miałam za dużego pola widzenia na ścieżkę....
Pozdrower!!!
Jak ja lubię piątki.... Od dwóch miesięcy nie mogłam się zmobilizować aby być wcześnie w robocie... dzisiaj się udało i po 13 już wolność... potrzebowałam więcej czasu do 15 aby pozałatwiać kilka spraw - na szczęście zwycięstwo;)
Do domu na obiad i na chwilę jeszcze na ścieżki trochę pośmigać... rozśmieszył mnie jeden Pan.... jechał sobie bardzo spokojnie około 15 km/h, ze znudzoną miną, bez werwy... nagle wyprzedają go dwie piękne blondynki na holendrach... w Pana wstępuje nowa energia, zmiana przerzutki i siadł na kole jednej... nie wiem jak się potoczyła dalej sytuacja ponieważ trójka zniknęła mi z oczu, siedząc na ławce nie miałam za dużego pola widzenia na ścieżkę....
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 49.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Czwartkowe krecenie....
Czwartek, 9 września 2010 | dodano:09.09.2010Kategoria 50.00 - 99.99 km., po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Dzisiaj totalnie na luzie i przyjemnie....;)
Dystans z wczoraj (standard 23.5 - praca) i dzisiejsze kręcenie 63.
Jeden z tych bardziej pozytywnych dni, w pracy super - minęło jak mgnienie.... po robocie w kilka miejsc, później na ścieżki budować formę;) przy okazji doradziłam jednemu starszemu Panu aby nie kupował sobie ostrego a raczej SS i faktycznie jak się przejechał kilka metrów na Kugu to stwierdził, ze on czasami musi odpocząć od pedałowania;D
Powrót wieczorem w deszczu.... ale i tak z uśmiechem na twarzy jak zawsze:D
Pozdrower!!!
Dystans z wczoraj (standard 23.5 - praca) i dzisiejsze kręcenie 63.
Jeden z tych bardziej pozytywnych dni, w pracy super - minęło jak mgnienie.... po robocie w kilka miejsc, później na ścieżki budować formę;) przy okazji doradziłam jednemu starszemu Panu aby nie kupował sobie ostrego a raczej SS i faktycznie jak się przejechał kilka metrów na Kugu to stwierdził, ze on czasami musi odpocząć od pedałowania;D
Powrót wieczorem w deszczu.... ale i tak z uśmiechem na twarzy jak zawsze:D
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 86.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Sam się nie wyczyści....
Wtorek, 7 września 2010 | dodano:07.09.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu, z humorem
Dość młoda grupa, ale wydaje mi się, że warto na nią zwrócić uwagę... ten utwór wkradł się na moja playlistę;)
Do pracy standardowo trochę zaspana.... Po robocie w kilka miejsc, dzisiaj miałam dzień ścigania, a to za samochodem, a to przegonić tramwaj lub rowerzystę który ,,śmiał" mnie wyprzedzić hihi;) może dlatego, że dziwne pokłady energii mnie nosiły....
Po południu oddalam zajęłam się myciem roweru - oj należało mu się dawno, ale jakoś czasu zawsze brakło. Dzisiaj ładnie wszystko wypucowałam - łańcuchowi tez się nie upiekło;) A na koniec najwięcej czasu straconego na odpowiednie nałożenie łańcucha aby był dobrze napięty, ale w końcu się udało bo dłuższych bojach...;/
To tak na zakończenie dowcip, który cały dzień wywoływał u mnie uśmiech na twarzy jak tylko go sobie przypominałam... z serii SF..
,,W kuchni stoi mąż przy zlewie i zaciekle szoruje szorstka ścierką patelnie teflonową. Wchodzi żona i krzyczy!
- Nie po teflonie!
- Sama jesteś ,,Poteflon" !! - odpowiada mąż!
Pozdrower!!!
Do pracy standardowo trochę zaspana.... Po robocie w kilka miejsc, dzisiaj miałam dzień ścigania, a to za samochodem, a to przegonić tramwaj lub rowerzystę który ,,śmiał" mnie wyprzedzić hihi;) może dlatego, że dziwne pokłady energii mnie nosiły....
Po południu oddalam zajęłam się myciem roweru - oj należało mu się dawno, ale jakoś czasu zawsze brakło. Dzisiaj ładnie wszystko wypucowałam - łańcuchowi tez się nie upiekło;) A na koniec najwięcej czasu straconego na odpowiednie nałożenie łańcucha aby był dobrze napięty, ale w końcu się udało bo dłuższych bojach...;/
To tak na zakończenie dowcip, który cały dzień wywoływał u mnie uśmiech na twarzy jak tylko go sobie przypominałam... z serii SF..
,,W kuchni stoi mąż przy zlewie i zaciekle szoruje szorstka ścierką patelnie teflonową. Wchodzi żona i krzyczy!
- Nie po teflonie!
- Sama jesteś ,,Poteflon" !! - odpowiada mąż!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 40.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Poniedziałkowo....
Poniedziałek, 6 września 2010 | dodano:06.09.2010Kategoria W szponach Kugu, praca - sama przyjemność, po 3M, 50.00 - 99.99 km.
To tak na przekór, bo lubię poniedziałki i uwielbiam ten serial.... po dłuższym oglądaniu ciężko później wytępić specyficzne poczucie humoru, które czasami może utrudniać życie...
W drodze do pracy musiałam przez dobre 5 min stać pod wiata przystanku - padało niemiłosiernie a doszczętnie mokra nie uśmiechało mi się zawitać do roboty...:) Poniedziałek szybko minął, do domu powrót przez Gdynię;D
A to Kaprys, który przez weekend nie opuszczał mnie na krok i jedna z jego min:

Pozdrower!!!
W drodze do pracy musiałam przez dobre 5 min stać pod wiata przystanku - padało niemiłosiernie a doszczętnie mokra nie uśmiechało mi się zawitać do roboty...:) Poniedziałek szybko minął, do domu powrót przez Gdynię;D
A to Kaprys, który przez weekend nie opuszczał mnie na krok i jedna z jego min:

Mina Kaprysa nr 4© Kuguar
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 57.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Mamy weekend....
Piątek, 3 września 2010 | dodano:03.09.2010Kategoria W szponach Kugu, praca - sama przyjemność, po 3M, 50.00 - 99.99 km.
Dzisiaj troche ze staroci.... Marlena sie zdecydowanie do tego nadaje!!!
Do pracy, pozniej na chwile urwac sie w trakcie i do banku zalatwic jedna sprawe, co nie koniecznie okazalo sie proste.... jedna placowka zamknieta ze wzgledu na awarie pradu, w drugiej kolejka straszne, ale nie mialam wyjscia musialam swoje odczekac... po robocie jeszcze w kilka miejsce! Zachod slonca dzisiaj nieziemski.... jak to Sikor kiedys napisal - czulam sie jak w swiecei HDR.
Pozdrower!!!
Do pracy, pozniej na chwile urwac sie w trakcie i do banku zalatwic jedna sprawe, co nie koniecznie okazalo sie proste.... jedna placowka zamknieta ze wzgledu na awarie pradu, w drugiej kolejka straszne, ale nie mialam wyjscia musialam swoje odczekac... po robocie jeszcze w kilka miejsce! Zachod slonca dzisiaj nieziemski.... jak to Sikor kiedys napisal - czulam sie jak w swiecei HDR.
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 59.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Standard....
Czwartek, 2 września 2010 | dodano:02.09.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Dzisiaj nie mam ochoty sluchac żadnego artysty - samo pianino i nic mi wiecej nie potrzeba do szczescia! (no dobra oszukuje, moze sprawnego kompa;p)
Do pracy z rana, sucha noga na szczescie;) Przez te wszystkie fronty chmur przetaczajace sie nad Trojmiastem ciagle patrze w niebo i nie moge sie nadziwic - jaka przyroda jest piekna! Niesamowite czasami sa ulozenia chmur!
Po robocie troche zalatwiania spraw na miescie....


Pozdrower!!!
Do pracy z rana, sucha noga na szczescie;) Przez te wszystkie fronty chmur przetaczajace sie nad Trojmiastem ciagle patrze w niebo i nie moge sie nadziwic - jaka przyroda jest piekna! Niesamowite czasami sa ulozenia chmur!
Po robocie troche zalatwiania spraw na miescie....

Kugu w szponach© kuguar

Stocznia...© kuguar
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 36.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Kanarek....;)
Wtorek, 31 sierpnia 2010 | dodano:31.08.2010Kategoria po 3M, 0.00 - 49.99 km, praca - sama przyjemność, Kanarek
Ostatnio ten utwór brzydko mówiąc katuje....;) Czy jej głos nie jest nieziemski?
Do pracy komunikacją, nawet nie było aż tak źle;) po pracy dobić transakcji kupna roweru i powrót już na nowym nabytku, może nie koniecznie w aż tak komfortowych warunkach jakby to mogło się wydawać - mostek jest kurcze za długi, jadąc jestem strasznie wyciągnięta Wymiana jego jest nieunikniona i na pewno nastąpi to naprawde szybko;) Ciężko mi się sięgało do klamek, ale czuję potencjał w rowerze! śmiałam się, ze chciałam kanarka w klatce - marnym substytutem okazał się rower o tym kolorze. Tak z reszta został ochrzczony - Kanarek dołączył do mojej stajni rumakow:D

A to kilka widokow z okna w kuchni z roznego okresu...;)



Pozdrower!!!
Do pracy komunikacją, nawet nie było aż tak źle;) po pracy dobić transakcji kupna roweru i powrót już na nowym nabytku, może nie koniecznie w aż tak komfortowych warunkach jakby to mogło się wydawać - mostek jest kurcze za długi, jadąc jestem strasznie wyciągnięta Wymiana jego jest nieunikniona i na pewno nastąpi to naprawde szybko;) Ciężko mi się sięgało do klamek, ale czuję potencjał w rowerze! śmiałam się, ze chciałam kanarka w klatce - marnym substytutem okazał się rower o tym kolorze. Tak z reszta został ochrzczony - Kanarek dołączył do mojej stajni rumakow:D

Kanarek© kuguar
A to kilka widokow z okna w kuchni z roznego okresu...;)

okienne widoki 1© kuguar

okienne widoki 2© kuguar

okienne widoki 3© kuguar
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 12.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Prawie koniec sierpnia.....
Poniedziałek, 30 sierpnia 2010 | dodano:30.08.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Mam chwilowe problemy z systemem i nie moge pisac polskich znakow - probowalam wszystkiego, no oprocz formatowania - ale to juz ostatecznosc - wiec dzisiaj bede pisac jak ulomny;D
Ten utwor cicho nie mozna sluchac, to wrecz profanacja;p czas pomeczyc sasiadow aby troche sie obudzili.... dzisiaj robie to od 15;D
Poniedzialkowe zwyciestwo... pojawilam sie w pracy na 6;) ehh jak wspaniale konczyc o 14;) jutro musze powtorzyc to;) wracajac delikatnie sie zdziwilam, sciezka, ktora uwazalam za swietna - serio nie mialam do czego na niej sie przyczepic - dzisiaj panowie drogowcy wzieli ja w obroty i wylali nowy, gladki jak stol asfalt <lol> serio zdebialam - o co chodzi! Nie maja na co kasy wydawac - zamiast gdzie indziej polozyc te 4 km to oni cos co jest dobre poprawiaja;D no ale jak nie wiadomo o co chodzi to pewnie rozchodzi sie o pieniadze, nie wnikam;D
Jutro moze jakies rekordy predkosci na niej pobije;D
Pozdrower!!!
Ten utwor cicho nie mozna sluchac, to wrecz profanacja;p czas pomeczyc sasiadow aby troche sie obudzili.... dzisiaj robie to od 15;D
Poniedzialkowe zwyciestwo... pojawilam sie w pracy na 6;) ehh jak wspaniale konczyc o 14;) jutro musze powtorzyc to;) wracajac delikatnie sie zdziwilam, sciezka, ktora uwazalam za swietna - serio nie mialam do czego na niej sie przyczepic - dzisiaj panowie drogowcy wzieli ja w obroty i wylali nowy, gladki jak stol asfalt <lol> serio zdebialam - o co chodzi! Nie maja na co kasy wydawac - zamiast gdzie indziej polozyc te 4 km to oni cos co jest dobre poprawiaja;D no ale jak nie wiadomo o co chodzi to pewnie rozchodzi sie o pieniadze, nie wnikam;D
Jutro moze jakies rekordy predkosci na niej pobije;D
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 38.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Deszczowo...;)
Piątek, 27 sierpnia 2010 | dodano:27.08.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Dzisiaj ta kołysanka będzie mnie usypiać, jest nieziemska.... ;)
Do pracy jeszcze dojechałam sucha. W ciągu dnia zaczęło padać i nie chciało przestać... z wyjściem zwlekałam do ostatniego momentu, jednak ciągle lało... ubrałam się i pojechałam w deszczu, przy okazji prawie każdy samochód mnie ochlapał więc w przeciągu 5 min nie została na mnie sucha nitka...;D jednak nic mi nie było w stanie zepsuć humoru, w końcu weekend;)
Pozdrower!!!
Do pracy jeszcze dojechałam sucha. W ciągu dnia zaczęło padać i nie chciało przestać... z wyjściem zwlekałam do ostatniego momentu, jednak ciągle lało... ubrałam się i pojechałam w deszczu, przy okazji prawie każdy samochód mnie ochlapał więc w przeciągu 5 min nie została na mnie sucha nitka...;D jednak nic mi nie było w stanie zepsuć humoru, w końcu weekend;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 23.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||

