Wpisy archiwalne w kategorii
po 3M
| Dystans całkowity: | 13513.05 km (w terenie 182.90 km; 1.35%) |
| Czas w ruchu: | 37:32 |
| Średnia prędkość: | 19.96 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 50.49 km/h |
| Liczba aktywności: | 338 |
| Średnio na aktywność: | 39.98 km i 1h 37m |
| Więcej statystyk | |
Ostatni września.....;/
Czwartek, 30 września 2010 | dodano:30.09.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Oj Charliego dawno nie było, a ten utwór jak najbardziej wprawia mnie w dobry humor, jest gitarka, świetny wokal - więcej do szczęścia mi nie trzeba!
Standard z pracy i do pracy oraz w kilka miejsc, m.in odebrać zdjęcia z wywołania - z tej kliszy jestem bardzo zadowolona:D

Na koniec wszystkiego najlepszego dla zaglądających tutaj Mężczyzn - w końcu dzisiaj jest Wasz dzień!
Pozdrower!!!
Standard z pracy i do pracy oraz w kilka miejsc, m.in odebrać zdjęcia z wywołania - z tej kliszy jestem bardzo zadowolona:D

Okienne widoki© Kuguar
Na koniec wszystkiego najlepszego dla zaglądających tutaj Mężczyzn - w końcu dzisiaj jest Wasz dzień!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 30.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Niedzielna regeneracja...
Niedziela, 26 września 2010 | dodano:29.09.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, W szponach Kugu, w towarzystwie
Trochę filmowej klasyki.......... gitary też nie zabraknie!
Po Żuławach w niedzielę musiałam trochę rozruszać kości.... i naprawdę dobrze mi to zrobiło! Samopoczucie w większości bardzo dobre!
Zdjęcie ściągnięte ze strony organizatora wczorajszej imprezy:

Pozdrower!!!
Po Żuławach w niedzielę musiałam trochę rozruszać kości.... i naprawdę dobrze mi to zrobiło! Samopoczucie w większości bardzo dobre!
Zdjęcie ściągnięte ze strony organizatora wczorajszej imprezy:

Meta na ostro© Żuławy wkoło 2010
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 38.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Standard oraz przygotowania....;)
Piątek, 24 września 2010 | dodano:25.09.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
To dzisiaj ,,zagram" tak!
To tu to tam w kilka miejsc za sprawunkami! Wieczorem serwisowanie Kugu przed startem aby dobrze się jutro spisał!
Pozdrower!!!
To tu to tam w kilka miejsc za sprawunkami! Wieczorem serwisowanie Kugu przed startem aby dobrze się jutro spisał!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 30.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Czwartkowo....
Czwartek, 23 września 2010 | dodano:23.09.2010Kategoria 50.00 - 99.99 km., po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu, w towarzystwie
Skoro Bruce obchodzi dzisiaj urodziny to może warto przypomnieć jeden jego utwór - wstęp gitarowy znany wszystkim:D
Standard praca. Rano myślałam, że zamarznę - dopiero po 15 minutach zrobiło mi się ciepło i poczułam że mam coś takiego jak palce u rąk:D.... czas zacząć się inaczej ubierać!
Po południu trochę pocisnąć na ścieżkach - ładna pogoda od razu widać wzmożony ruch ale mimo wszystko jakoś między innymi rowerzystami i rolkarzami dało radę się przeciskać! Fakt że czasami robiło się gorąco i musiałam dawać ostro po hamulcach aby nie rozjechać kogoś kto sam się o to ewidentnie prosił.....Ucięłam sobie bardzo miłą rozmowę z pewnym Starszym Panem na temat oczywiście rowerów ale i nie tylko:) Trochę po ścigałam się z rolkarzami, nie zawsze było łatwo;) Gdy zaczęło szarzeć kierunek dom.
Jeszcze tylko jeden dzień do startu!
Pozdrower!!!
Standard praca. Rano myślałam, że zamarznę - dopiero po 15 minutach zrobiło mi się ciepło i poczułam że mam coś takiego jak palce u rąk:D.... czas zacząć się inaczej ubierać!
Po południu trochę pocisnąć na ścieżkach - ładna pogoda od razu widać wzmożony ruch ale mimo wszystko jakoś między innymi rowerzystami i rolkarzami dało radę się przeciskać! Fakt że czasami robiło się gorąco i musiałam dawać ostro po hamulcach aby nie rozjechać kogoś kto sam się o to ewidentnie prosił.....Ucięłam sobie bardzo miłą rozmowę z pewnym Starszym Panem na temat oczywiście rowerów ale i nie tylko:) Trochę po ścigałam się z rolkarzami, nie zawsze było łatwo;) Gdy zaczęło szarzeć kierunek dom.
Jeszcze tylko jeden dzień do startu!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 56.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Międzynarodowy dzień bez samochodu....
Środa, 22 września 2010 | dodano:22.09.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, Kanarek, po 3M, praca - sama przyjemność
Wczoraj sporo czasu zajęło mi zanim znalazłam ten utwór, chyba bym nie zasnęła dopóki nie poznałabym tytułu.... A gitara i głos wokalisty zawładnął mną na kolejnych kilka dni!
Wiadomość dnia! W końcu zaczęli grzać u mnie w domu!!! Jupi - koniec marznięcia z rana;) A teraz trochę poważniej!
Dylemat przed wyjściem do pracy! Którym rowerem jechać:| serio minęło dobre 5 minut zanim zdecydowałam się na Kanarka, ale to tylko dlatego, że musiałam odwiedzić serwis rowerowy z nim! Kolejna zmiana mostka go czekała, w końcu dostałam prawdziwy szosowy mostek....;D Teraz już nie wygląda jak turystyczna wersja szosy tylko prawdziwy rower do ścigania!!!!
Gdy zjeżdżałam już do domu, wstąpiłam do super, ekstra sklepu ,,Cukierniczo - monopolowego" po Cole;) Gdy wychodziłam minęłam się z jakimś jegomościem, który przywitał się bardzo pociesznie:D
- ,,Ymymmm DzieńdobryWieczór!! To ja poproszę trzy zimne Leszki! A co! Kierowniczko a na zeszycik się dzisiaj da?
- A nie da! - jeszcze za poprzednie nie oddałeś!
- ,,Ale to się da zrobić.... jutro. Będzie Kierowniczka zadowolona:D"
Niestety nie wiem jak się potoczyła dalej rozmowa ale pewnie Kierowniczka nie ugięła się!
Wyścig coraz bliżej - oby tylko sprzęt na trasie nie nawalił to jakoś do mety dojadę!
Pozdrower!!!
Wiadomość dnia! W końcu zaczęli grzać u mnie w domu!!! Jupi - koniec marznięcia z rana;) A teraz trochę poważniej!
Dylemat przed wyjściem do pracy! Którym rowerem jechać:| serio minęło dobre 5 minut zanim zdecydowałam się na Kanarka, ale to tylko dlatego, że musiałam odwiedzić serwis rowerowy z nim! Kolejna zmiana mostka go czekała, w końcu dostałam prawdziwy szosowy mostek....;D Teraz już nie wygląda jak turystyczna wersja szosy tylko prawdziwy rower do ścigania!!!!
Gdy zjeżdżałam już do domu, wstąpiłam do super, ekstra sklepu ,,Cukierniczo - monopolowego" po Cole;) Gdy wychodziłam minęłam się z jakimś jegomościem, który przywitał się bardzo pociesznie:D
- ,,Ymymmm DzieńdobryWieczór!! To ja poproszę trzy zimne Leszki! A co! Kierowniczko a na zeszycik się dzisiaj da?
- A nie da! - jeszcze za poprzednie nie oddałeś!
- ,,Ale to się da zrobić.... jutro. Będzie Kierowniczka zadowolona:D"
Niestety nie wiem jak się potoczyła dalej rozmowa ale pewnie Kierowniczka nie ugięła się!
Wyścig coraz bliżej - oby tylko sprzęt na trasie nie nawalił to jakoś do mety dojadę!
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 49.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Zlepek....
Niedziela, 19 września 2010 | dodano:19.09.2010Kategoria Kanarek, po 3M, w towarzystwie
Świetne wykonanie..... Dwie piękne kobiety - głosy powalają;)
[dystans 37 km] W sobotę do Gdyni po pysznym obiedzie powrót - z pełnym żołądkiem ciężko się kręci:) Kanarek z każdym kolejnym wyjazdem coraz bardziej się rozbestwia...;D
[dystans 72 km] Udany dzień i pod względem rowerowym ale również grzybobrania:)
Pierwsze moje ,,grzybobranie" w tym sezonie i od razu takie szczęście - 48 rydzów nie mogłam ich zostawić;) za siatkę posłużył mi bidon;D A najlepsze jest to, że do lasu nie musiałam po te grzyby iść - w środku Wrzeszcza jest jedno takie miejsce gdzie co roku w okolicach września zawsze coś znajdę - w tym razem też się nie zawiodłam!


Pozdrower!!!
[dystans 37 km] W sobotę do Gdyni po pysznym obiedzie powrót - z pełnym żołądkiem ciężko się kręci:) Kanarek z każdym kolejnym wyjazdem coraz bardziej się rozbestwia...;D
[dystans 72 km] Udany dzień i pod względem rowerowym ale również grzybobrania:)
Pierwsze moje ,,grzybobranie" w tym sezonie i od razu takie szczęście - 48 rydzów nie mogłam ich zostawić;) za siatkę posłużył mi bidon;D A najlepsze jest to, że do lasu nie musiałam po te grzyby iść - w środku Wrzeszcza jest jedno takie miejsce gdzie co roku w okolicach września zawsze coś znajdę - w tym razem też się nie zawiodłam!

Rydzyki© kuguar

Rydzyki w pełnej okazałości© kuguar
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 109.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Rowerowy piątek....
Piątek, 17 września 2010 | dodano:18.09.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, Kanarek, po 3M, praca - sama przyjemność
Uwielbiam ten utwór... szczególnie to wykonanie, mistrzostwo!
Tydzień temu akcja ,,Rowerowe Piątki” ze względu na wczesną godzinę jazdy do pracy ominęła mnie. Dzisiaj już się załapałam:D i dostałam poncho;D oraz musiałam odpowiedzieć na pytanie: ,,Na ile ocenia Pani jakość ścieżek rowerowych w Gdańsku?” Pan Ankieter nie był zadowolony z mojej odpowiedzi – ale nie miał wyjścia musiał w końcu ją zapisać;p
Zostałam ogólnie przyłapana gdy rozkoszowałam się faworkiem.... ech wyjdzie, że łakomczuch ze mnie;p Drugie wyjście Kanarka i już mu zdjęcia robią - teraz tylko muszę je znaleźć w sieci;)

Pozdrower!!!
Tydzień temu akcja ,,Rowerowe Piątki” ze względu na wczesną godzinę jazdy do pracy ominęła mnie. Dzisiaj już się załapałam:D i dostałam poncho;D oraz musiałam odpowiedzieć na pytanie: ,,Na ile ocenia Pani jakość ścieżek rowerowych w Gdańsku?” Pan Ankieter nie był zadowolony z mojej odpowiedzi – ale nie miał wyjścia musiał w końcu ją zapisać;p
Zostałam ogólnie przyłapana gdy rozkoszowałam się faworkiem.... ech wyjdzie, że łakomczuch ze mnie;p Drugie wyjście Kanarka i już mu zdjęcia robią - teraz tylko muszę je znaleźć w sieci;)
okienne widoki© kuguar
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 28.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kanarek - Sprzedany | ||
Test Kanarka...
Czwartek, 16 września 2010 | dodano:17.09.2010Kategoria 0.00 - 49.99 km, Kanarek, po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Piękny film - konie to zwierzęta do których mam słabość.... są wspaniałe!
Rano do pracy – nic szczególnego – może poza tym, że powrót w deszczu – ale teraz to już jest norma. Później do domu po Kanarka i do rowerowego po mostek – od razu wymiana. No dobra mostek nie jest pięknością, ale jest o wiele krótszy i w końcu mogę jeździć na Kanarku bez obawy, że nie zdążę sięgnąć do klamki hamulca;)
Na skrzyżowaniu Hallera i Klinicznej miałam skręcić w stronę domu – wieczór, miałam tylko tylnie światełko – ale nie mogłam sobie odmówić pierwszej jazdy testowej.....
Ciemność, prędkość, puste ścieżki – coś magicznego – rower rewelacyjnie daje się prowadzić, słucha się – magiczna nic porozumienia między rumakiem a jeźdźcem wytworzyła się od razu.... nie mogę się doczekać kiedy będę miała więcej czasu i pojadę gdzieś dalej i zamontuje licznik aby sprawdzić jego możliwości – chociaż już teraz wiem, że jest szybszy od Kugu... do czasu aż w ostrym zamontuję inną większą tarcze hihi;)
Pozdrower!!!
Rano do pracy – nic szczególnego – może poza tym, że powrót w deszczu – ale teraz to już jest norma. Później do domu po Kanarka i do rowerowego po mostek – od razu wymiana. No dobra mostek nie jest pięknością, ale jest o wiele krótszy i w końcu mogę jeździć na Kanarku bez obawy, że nie zdążę sięgnąć do klamki hamulca;)
Na skrzyżowaniu Hallera i Klinicznej miałam skręcić w stronę domu – wieczór, miałam tylko tylnie światełko – ale nie mogłam sobie odmówić pierwszej jazdy testowej.....
Ciemność, prędkość, puste ścieżki – coś magicznego – rower rewelacyjnie daje się prowadzić, słucha się – magiczna nic porozumienia między rumakiem a jeźdźcem wytworzyła się od razu.... nie mogę się doczekać kiedy będę miała więcej czasu i pojadę gdzieś dalej i zamontuje licznik aby sprawdzić jego możliwości – chociaż już teraz wiem, że jest szybszy od Kugu... do czasu aż w ostrym zamontuję inną większą tarcze hihi;)
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 48.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kanarek - Sprzedany | ||
Zlepek....
Środa, 15 września 2010 | dodano:15.09.2010Kategoria po 3M, praca - sama przyjemność, W szponach Kugu
Wygrzebane gdzieś z dna listy..........;)
Dystans z dwóch dni a nawet z trzech, poniedziałek prawie standard - 19km; we wtorek praca i kręcenie po ścieżkach w lekkim deszczu - 45 km; a środę musiałam odpocząć od Kugu i tylko po południu przed spaniem 18km...
Pozdrower!!!
Dystans z dwóch dni a nawet z trzech, poniedziałek prawie standard - 19km; we wtorek praca i kręcenie po ścieżkach w lekkim deszczu - 45 km; a środę musiałam odpocząć od Kugu i tylko po południu przed spaniem 18km...
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 82.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||
Niedzielne szwędanie.....
Niedziela, 12 września 2010 | dodano:12.09.2010Kategoria W szponach Kugu, po 3M, 100.00 - 149.99 km
A teraz spokojnie na koniec dnia.... cały dzień dzisiaj to pianino siedziało mi w głowie....
Nie mam siły już dzisiaj opisać niczego..... jutro coś więcej naskrobie;) ogólnie wszystko wykręcone w Trójmieście;D to tu to tam :)
Edit:
Z rana do kuzynki.... a przy okazji zabawa z Piotrusiem:D tym razem nie musiałam opowiadać bajek – lepszą frajdą okazało się spuszczenia i ponowne pompowanie powietrza w kole:D oraz sto pytań do Cioci:D
Oczywiście Mały najbardziej lubił spuszczać, bo po dwóch razach padł tekst:
-Ciociu to niech ciocia pompuje a ja będę tylko spuszczał:D bo Cioci tak to dobrze wychodzi;D
Naiwa ja... i co mi zostało.... pompowałam a Piotr tylko cyk palec na wentyl i po mojej pracy:D ehh... chyba po prostu mam słabość do niego;)
Kila pytań mnie rozwaliło na łopatki:
-A dlaczego ciocia ma tylko jeden hamulec, nie stać Cioci na więcej....? ;)
I weź tu teraz wytłumacz dziecku co to jest ostre koło, że i tak mam generalnie o jeden hamulec za dużo;)
-A dlaczego Ciocia ma takie sznureczki przy pedałach (czytaj noski)? Ktoś ciągnie za nie?
-A dlaczego ta lampka jest akurat przyczepiona tutaj?
-A dlaczego ten rower jest biały?
-A dlaczego jest takie małe siodełko?
-A dlaczego jak się tu przyciśnie to schodzi powietrze? A idzie ono przez te rurki do drugiego koła?
-A tą pompką można napompować balon?
Serio było ich więcej, ale teraz wszystkich już nie pamiętam....
Później na Wrzeszcz na jedną prezentację... a po południu mały trening i dzień zleciał...
Pozdrower!!!
Nie mam siły już dzisiaj opisać niczego..... jutro coś więcej naskrobie;) ogólnie wszystko wykręcone w Trójmieście;D to tu to tam :)
Edit:
Z rana do kuzynki.... a przy okazji zabawa z Piotrusiem:D tym razem nie musiałam opowiadać bajek – lepszą frajdą okazało się spuszczenia i ponowne pompowanie powietrza w kole:D oraz sto pytań do Cioci:D
Oczywiście Mały najbardziej lubił spuszczać, bo po dwóch razach padł tekst:
-Ciociu to niech ciocia pompuje a ja będę tylko spuszczał:D bo Cioci tak to dobrze wychodzi;D
Naiwa ja... i co mi zostało.... pompowałam a Piotr tylko cyk palec na wentyl i po mojej pracy:D ehh... chyba po prostu mam słabość do niego;)
Kila pytań mnie rozwaliło na łopatki:
-A dlaczego ciocia ma tylko jeden hamulec, nie stać Cioci na więcej....? ;)
I weź tu teraz wytłumacz dziecku co to jest ostre koło, że i tak mam generalnie o jeden hamulec za dużo;)
-A dlaczego Ciocia ma takie sznureczki przy pedałach (czytaj noski)? Ktoś ciągnie za nie?
-A dlaczego ta lampka jest akurat przyczepiona tutaj?
-A dlaczego ten rower jest biały?
-A dlaczego jest takie małe siodełko?
-A dlaczego jak się tu przyciśnie to schodzi powietrze? A idzie ono przez te rurki do drugiego koła?
-A tą pompką można napompować balon?
Serio było ich więcej, ale teraz wszystkich już nie pamiętam....
Później na Wrzeszcz na jedną prezentację... a po południu mały trening i dzień zleciał...
Pozdrower!!!
Dane wycieczki:
| Km: | 107.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Kugu - ostre koło | ||

